Wiosna w pełni, a ja nadrabiam blogowe zaległości. Choć świeci słońce, to z utęsknieniem wspominam tegoroczny Superbowl z szalonym występem Bad Bunny. Nie bez powodu został przemianowany na Benitobowl.
Dla uczczenia wieczoru, a raczej nocy, biorąc pod uwagę różnice czasowe, przygotowałam ekspresowe menu. Nie obyło się bez amerykańskich elementów typu burgery podane na talerzykach, które mi specjalnie z Ameryki przywiózł mi syn. Jest to jeden z nieskomplikowanych i pysznych zestawów, które z chęcią wykorzystam ponownie w okresie jesienno-zimowym.
Zestaw na Superbowl :
chili con carne zapiekane z plastrami sera
domowe mini hamburgery
skrzydełka z piecyka w sosie BBQ
amerykańskie przekąski

.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Jestem ciekawa Twojej opinii.