Moje tegoroczne urodziny miały w sobie niesamowitą magię. Co prawda zrezygnowaliśmy z hucznych obchodów, ale nie miało to absolutnie żadnego wpływu na atmosferę. Motywem przewodnim była latynoska kultura z daniami, muzyką i dekoracjami w egzotycznym stylu. Córka solenizantki sprawiła jej wzorowane na Lady Gaga ( taniec z Bad Bunny ) tematyczne paznokcie,, a syn przygotował przywiezione z Meksyku tacos.
Gospodyni zaserwowała urozmaicony daniami i przystawkami bufet i torcik z kremem kokosowym i pralinkami Rafaello. W tle pobrzmiewały latynoskie hity. a goście ochoczo komponowali własne tacos I burrito.
Zestaw urodzinowy w latynoskim stylu:
tacos prosto z Meksyku ( nadzienie z podsmażonego kurczaka )
burrito z mielonym mięsem
guacamole, sos czosnkowy, salsa że świeżych pomidorów z kolendrą
sałatka z połówkami pieczarek, papryka, jajkami na twardo, pomidorkami, ogórkami i kukurydzą
nachosy z sosami
torcik w stylu Rafaello z malinami i jadalnymi motylami










Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Jestem ciekawa Twojej opinii.