Co roku w czasie przejścia na wiosenną aurę powtarzam, że jednak kocham Wielkanoc. Nie ma w niej co prawda grudniowej magii, ale jest radość z budzenia się natury do życia. Dodatkowym atutem jest czas spędzania świąt z moimi najbliższymi. Nie są to wymuszone spotkania, ale autentyczna chęć bycia razem.
Nasze wielkanocne święta zawsze rozpoczyna późne śniadanie. Tegoroczne udało nam się spędzić przy promieniach wiosennego słońca. Dzień był wyjątkowo piękny i dostarczył nam energii do stworzenia uroczystych, rodzinnych świąt. Niestety nikt z nas nie miał wolnej od pracy soboty. więc przygotowaliśmy święta w ostatniej chwili. Kiedy panuje przyjemna, ciepła atmosfera, to wszystko udaje się optymalnie zorganizować. Uwielbiamy nasze wspólne chwile, czego efekty widać na stole.
Wielkanocne śniadanie:
sałatka jarzynowa
wędzony łosoś
biała kiełbasa i mini parówki
jajka na twardo z majonezem i szczypiorkiem
półmisek z wędlinami i serami
sałatka z mini mozzarellą i pomidorkami
babka z karmelowym lukrem, tarta z puddingiem i truskawkami













Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Jestem ciekawa Twojej opinii.