poniedziałek, 6 marca 2017

Tunezyjskie spaghetti dla dwojga



Witajcie, pogromcy makaronu.
Czy dla Was też byłoby ciężkie życie
bez porządnej porcji parującego spaghetti ?
Jeśli tak, to jesteście w odpowiednim miejscu.
Zawsze częstowałam Was dużymi porcjami,
tak jak moją rodzinę lub zestawami XXL
z tunezyjskiego, wakacyjnego domu.
Dzisiaj oferta obiadowa skierowana jest
do 2-osobowego gospodarstwa domowego.
Zaproście przyjaciółkę, kolegę lub zadbajcie o męża.
Nikt nie odmówi, bo już przekraczając progi Waszego domu
uwiedzie go zapach obiecującego wieczoru.

Spaghetti z kurczakiem dla 2 osób

Składniki:

2 pałki od kurczaka
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 średnie marchewki
2-3 ząbki czosnku
2 liście laurowe
1 łyżeczka harissy
sól, słodka mielona papryka czerwona
olej

W garnku podsmażam mięso z koncentratem pomidorowym i przyprawami.
Po 2-3 min dodaję przeciśnięty przez prasę czosnek.
Po kolejnej chwili wlewam pół szklanki wody, dobrze mieszam,
a następnie uzupełniam do przykrycia mięsa. Po ok. 20 min dodaję pokrojone
na podłużne kawałki marchewki. Sos gotuję na niewielkim ogniu przez 30-40 min w zależności od wielkości mięsa.
Ugotowane spaghetti polewam sosem, układam na talerzu mięso i marchewki,
a makaron posypuję świeżą natką pietruszki.







czwartek, 23 lutego 2017

Weekendowy omlet paprykowy


W naszym domowym menu nie może zabraknąć omletów.
Skoro jadamy je przynajmniej raz w tygodniu to znaczy, że już jesteśmy uzależnieni ?
To wyjątkowo smaczny nałóg.
Bardzo lubimy omlety podstawowe, bez dodatków, smażone na maśle.
Pamiętam kolejki w egipskich hotelach ustawione do stanowiska z jajkami.
Każdy mógł wybrać ulubiony zestaw,
a i niejednokrotnie wręczał kucharzowi mikroskopijną kostkę masła.
Wielką słabość mamy też do tunezyjskich omletów, puchatych, żółciutkich od kurkumy, ogrzanych piekącym słońcem.
O tej porze roku bardzo lubimy  te pełne sezonowych warzyw.
Tego typu omlety sprawdzają się jako obfite, wekendowe śniadanie
lub szybki obiad w tygodniu.

Paprykowy omlet

Składniki:

3-4 jajka
2 małe, kolorowe papryki
pół czerwonej cebuli
sól, ostra papryka w płatkach
natka pietruszki
olej lub oliwa
Na patelni podgrzewam trochę oliwy. Wrzucam pokrojone na długie kawałki papryki oraz pióra cebuli. Lekko podsmażam, przy czym paprykę tylko od spodu. Wlewam rozbełtane jajka z solą, wierzch posypuję płatkami ostrej papryki i świeżą natką pietruszki.






sobota, 11 lutego 2017

Jeszcze trochę zimowa ojja



Chyba już nam się przejadła zima.
Co roku o tej porze przechodzę kryzys.
Moje zapasy dobrej energii
wystarczają do połowy stycznia,
kiedy moja romantyczna dusza
ciągle buja w świąteczno-noworocznych obłokach.
Później już tylko walczę o bezbolesne przetrwanie do wiosny.
A jak u Was z nastrojem ?
Może wspomożecie organizm
pożywnym i łatwym tunezyjskim daniem ?

Zimowa ojja

Składniki:

3 średnie ziemniaki
2 łyżki cieciorki z puszki
1 mała cebula
1 duży ząbek czosnku
po kawałku zielonej i czerwonej papryki
kilka oliwek
2 płaskie łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka harissy
sól, słodka mielona papryka
po 1 jajku na osobę
Na dużej patelni podsmażam w niewielkiej ilości oleju pokrojone w kostkę ziemniaki. Kiedy się lekko zrumienią, dodaję pokrojoną w pióra cebulę oraz kawałki papryki. Po 2 min mieszam całość z koncentratem i dużym ząbkiem czosnku. Następnie wlewam pół szklanki wody, po czym pozostawiam wszystko do zagotowania przez ok. 5 min. Na koniec dodaję cieciorkę, oliwki i delikatnie wlewam jajka. Przykrywam pokrywką i czekam do momentu ścięcia się jajek. Przed podaniem posypuję danie świeżą natką pietruszki.
Do dania idealnie pasują swieże bułeczki lub chrupiąca bagietka.




środa, 8 lutego 2017

Tagliatelle z mulami w białym sosie




Czy wiecie,  jak zadowolić nastoletniego syna. powiecie,  że najnowszą grą,  nowoczesnym telefonem z funkcjami,  które z mojego mózgu robią dżunglę czy też biletem na mecz ulubionej drużyny?
Pewnie macie rację,  bo to najprostszy sposób wykrzesania z młodego gniewnego krzty radości.
Moje metody bardziej zmierzają w kierunku troskliwej matki,  która w nastolatku widzi zagłodzoną istotę.
Mój syn uwielbia mule. 
Nawet kaszel niczym u gruźlika i katar do pasa nie przeszkodzą mu w zjedzeniu porządnej miseczki skorupiaków.
Pomyślałam,  że może skorzystacie z przepisu na szybkie, a jednocześnie wykwintne danie z mulami.
Tagliatelle z mulami w białym sosie
Składniki :
500g muli
250g makaronu typu tagliatelle
2 łyżki masła
2 łyżeczki mąki pszennej
1-1,5 szkła mleka
opcjonalnie cytryna i natka pietruszki
Mule płaczę dokładnie pod zimną wodą i gotuję przez 2-3 min do otwarcia muszli.
W garnku rozmawiam masło,  dodaję mąkę,  szybko mieszam i stopniowo dole wam mleko. Dodatkowo wlewamy pół szklanki wody,  w której gotowały się mule. Sos gotuję jeszcze przez chwilę,  dodaję sól.
Ugotowany wcześniej makaron polecam sosem,  na wierzchu układam małże,  wierzch posypuję pieprzem z młyńska i świeżą natką pietruszki.





piątek, 28 października 2016

Lekka sałatka do jesiennego obiadu


Ciekawa jestem, jak się prezentuje Wasza jesienna kuchnia ?
Jadacie ciepłe potrawy czy nadal tęsknicie za letnimi smakami.
U nas prym wiodą zupy o konsystencji kremu,
pięknie wpasowujące się kolorami w barwy liści,
ulubione o każdej porze roku tunezyjskie dania
ale i smakujace w tym okresie wyjatkowo dobrze polskie przysmaki.
Do tych wszystkich specjałów nie moze zabraknąć lekkich sałatek i surówek,
które są z nami przez cały rok.
To, co zaledwie niedawno stanowiło samodzielne danie,
teraz stanowi zdrowy dodatek.

Sałatka z rzodkiewek i ogórków

Składniki:

2 pęczki dużych rzodkiewek
3 ogórki małosolne
pół ogórka zielonego lub 2 małe
pół cebuli
garść szczypiorku
natka pietruszki
sól, pieprz
oliwa

Wszystkie warzywa ścieram na tarce na cienkie plasterki. Lekko solę i ostawiam na parę min. Po odciśnięciu wody dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany szczypiorek. Na koniec polewam wszystko oliwą z oliwek i posypuję świeżo zmielonym pieprzem oraz świeżą natką pietruszki.







Jesienna frittata z pieczarkami


Uwielbiam kolory radosnej jesieni.
Mam na myśli tę złotą, zwiewną,
fruwającą nad naszymi głowami,
sprawiającą, że każde wyjście z domu
staje się przyjemnym doznaniem,
a nie męczącym obowiązkiem.
Z namiętnością przenoszę te barwy na talerze
i serwuję moich ukochanym domownikom
porcję kulinarnych doznań,
które nie tylko sa pożywne,
ale stanowią calkiem przyzwoitą bombę energetyczną.
Zwłaszcza o tej porze roku tego nam wszystkim trzeba.

Jesienna frittata z pieczarkami

Składniki:

4-5 jajek
4 duże ziemniaki
1 czerwona papryka
połowa pora
mała cebula
250 gr pieczarek

Na patelni podsmażam obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Po 10 min dodaję kawałki papryki i cebuli. W trakcie podsmażania mieszam wilokrotnie wszystkie składniki. Nastepnie dodaję umyte i pokrojone w plastry pieczarki. Po ponownym wymieszaniu wlewam rozbełtane jajka, doprawione solą i pieprzem. Na wierzch kładę pokrywkę i pozostawiam do ścięcia się jajek.







poniedziałek, 17 października 2016

Rozgrzewająca zupa dyniowa dla tunezyjskiej teściowej


Zadowolić teściową nie jest łatwo,
a cóż dopiero tunezyjska teściową.
To miłe uczucie dojść do porozumienia,
pomimo dzielących nas lat świetlnych w kulturze,
rozumieniu dwóch różnorodnych swiatow
i innemu podejściu do codziennych,
zwyczajnych ludzkich spraw.
Mnie się to wielokrotnie udało,
czego owocem były godziny spędzane na rozmowach,
wieczorne pogaduszki pod cytrynowym drzewem...
Z tych dni zrobiły sie lata,
a więź między nami nabrała mocy
i wcale nie zmniejszyła chęci przypodobania sie sobie nawzajem.
Wręcz przeciwnie, z chęcia chcemy popisać sie swoimi daniami,
teściowa nadal zaskakuje mnie tajnikami tunezyjskiej kuchni,
zwlaszcza zapomnianymi daniami,
a ja pokazuję jej nowinki ze świata kulinariów.
Podobnie było tego lata, kiedy w Tunezji zaskoczył nas wrzesień.
Stragany zapełniły się dorodnymi dyniami,
głownie pięknymi hokkaido.
Jak tu nie skusić się na pyszną zupę i nie przekupić teściowej ?
Dzisiaj ja serwuję mój specjał, a jutro jej kolej.
Jakaś rownowaga musi być, prawda ?

P.S. Oczywiście do zupy podałam ulubiony tunezyjski chleb, tabuna oraz sałatę z tuńczykiem i kukurydzą.

Rozgrzewająca zupa dyniowa

Składniki:

700-800 gr dyni
pół kostki masła
1 cebula
2 marchewki
4 średnie ziemniaki
mały kawałek imbiru
sól, pieprz
łyżeczka ostrej papryki mielonej
łyżeczka curcumy

Dynię obieram, oczyszczam i kroję w grubą kostkę. Podsmażam w garnku z rozpuszczonym masłem. Robię to dość wolno i na niewielkim ogniu do momentu aż dynia zacznie sie rozlatywać. Następnie dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i jeszcze podsmażam wszystko przez chwile. Dodaje wszystkie przyprawy wraz ze startym imbirem, dobrze mieszam, a następnie wrzucam pokrojoną w kostkę marchewkę i ziemniaki. Wlewam 3-4 szklanki wody i gotuję zupę na małym ogniu aż do miekkości warzyw. Po lekkim wystudzeniu miksuję zupe na puszysty krem.  Oczwywiscie w miare potrzeby rozcieńczam zupę wodą.