piątek, 19 lutego 2021
Ekspresowa tarta z brokułów
czwartek, 11 lutego 2021
Pyszna zimowa zapiekanka z ziemniakami
Taką zapiekankę robiłam dla dzieci w okresie zimowym. Kiedy wracały przemarznięte z saneczkowej górki, czekała na nie w piecyku, jeszcze cieplutka i pachnąca. Teraz, gdy mamy do czynienia z wręcz arktyczną masą powietrza, taki obiad będzie jak znalazł.
Półmisek z pachnącą, parującą zapiekanką możecie postawić na środku stołu, aby każdy mógł nałożyć sobie porcję. Bardzo lubię taką samoobsługę przy wspólnych posiłkach. Wszystko macie w zasięgu ręki, więc nie musicie biegać do kuchni. W ten sposób uratujecie cenne, rodzinne chwie.
Zapiekanka jest z ziemniaczanym puree, ukrytym pod sosem z mielonym mięsem. W okresie letnim możecie górną część zastąpić warzywnym ratatouille.
Zapiekanka z ziemniaczanymi puree
Składniki ( duża porcja):
8 ziemniaków
400 gr mięsa mielonego ( u mnie mieszane )
2 łyżki koncentratu pomidorowego ( latem pelati z puszki )
2 marchewki, pół puszki fasoli ( u mnie czerwona )
mała cebula, 1 duży ząbek czosnku, 3 liście laurowe
sól, pieprz, pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki, pół ostrej
olej do smażenia mięsa
garść twardego, starego na wiórki żółtego sera
Do puree: 1 łyżka masła, 2 łyżki mleka
Gotuję obrane ziemniaki, miksuję na puree z dodatkiem mleka i masła. Powinno mieć gęstą konsystencję.
Mięso mielone podsmażam w niewielkiej ilości oleju, dodaję koncentrat, posiekaną cebulkę, czosnek i przyprawy. Po 3-4 minutach wlewam wodę, pokrojoną w cienkie talarki marchewkę, dobrze mieszam, a następnie uzupełniam płyn do zakrycia mięsa. Gotuję pod przykryciem prze ok. 20 min. Pod koniec gotowania dodaję fasolę.
Na dnie naczynia żaroodpornego układam warstwę puree. Staram się dociągnąć do brzegów, aby stworzyć barierę dla sosu w górnej części. Następnie nakładam łyżką sos mięsny. a później ponownie warstwę puree. Wierzch posypuję wiórkami sera żółtego. Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 15-20 min.
Do zapiekanki podaję sałatkę z zielonych ogórków z rzodkiewką i sosem jogurtowym.
czwartek, 26 marca 2020
Ekspresowa zapiekanka z makaronem i tuńczykiem
Nie znoszę marnowania żywności.
Niekiedy zdarzy mi się kupić za duży,
ugotować w większych ilościach
i zapomnieć o pozostałej porcji upchniętej w lodówce.
Kiedy tak się dzieje, wtedy wyjątkowo cierpię.
Nie zapominajcie, że jestem dzieckiem komunizmu,
więc pewne przyzwyczajenia mam wpojone
od najmłodszych lat.
Ot, choćby jedzenie znienawidzonej zupy
dopóki nie wystygnie czy przerabianie warzyw z rosołu na kultową sałatkę.
Dzisiaj mam coś dla tych, którzy mają podobne odczucia do wykorzystywania pozostałości.
Po wspaniałym tunezyjskim spaghetti (patrz: poprzedni post ) została mi solidna porcja makaronu w sosie pomidorowym.
Żal wyrzucić, więc w ramach urozmaicenia
przygotowałam pyszną zapiekankę (to bardzo ograniczające polskie określenie ).
Z powodzeniem możecie wykorzystać dowolny makaron bez sosu.
Wówczas musicie po prostu zwiekszyś liczbę jajek i porcję sera.
Zapiekanka z makaronem i tuńczykiem
Składniki:
200 - 300 gr makaronu (u mnie spaghetti z poprzedniego obiadu )
2- 3 jajka
200 gr startego sera o wyrazistym smaku
pół puszki tuńczyka
1 mała czerwona cebula
kilka dowolnych oliwek
sól, pieprz z młynka do smaku
Spaghetti w sosie pomidorowym z poprzedniego obiadu układam na dnie żaroodpornego naczynia ( połowę porcji ). Zalewam sosem z 3 jajek z dodatkiem połowy sera i tuńczyka. Nakladam kolejną porcję makaronu, polewam masą jajeczną z serem. Wierzch posypuję dodatkową porcją sera. Zapiekam w temperaturze 180 stopni przez ok. 15-20 min.
Po wyjęciu z piecyka układam na wierzchu kawałki tuńczyka, posiekaną cebulę i oliwki, ewentualnie świeżą natkę pietruszki.
Możecie jeszcze zapiec przez 5 min, ale ja pozostawiam w takiej formie.
Pamiętajcie, że mój makaron od początku był z sosem. Jeśli używacie świeżo ugotowanego, wówczas użyjcie mieszkanki z 4 jajek i zwiększcie ilość sera, aby zapiekanka nie była zbyt sucha.
czwartek, 5 lipca 2018
Zdrowa zapiekanka z warzywami
Jeśli lubicie warzywa,
to pokochacie tę zapiekankę.
Mam tu na myśli prawdziwe uwielbienie,
a nie, bo moda bo wszyscy jedzą,
bo każdy wokół fit i healthy.
Tylko prawdziwy miłośnik warzyw potrafi docenić ich naturalny smak.
A taki jest tematem przewodnim dzisiejszego dania
Jest ono proste, zdrowe i piękne
bez zbędnych dodatków
Zróbcie na najbliższy obiad lub kolację, a poczujecie prawdziwe lato
Zdrowa zapiekanka warzywna
Składniki :
2 młode ziemniaki w łupinach
2 pomidory
1 cukinia
2 jajka
4 łyżki mleka
sól, pieprz zioła prowansalskie
listki świeżej bazylii
Na dnie żaroodpornego naczynia układam kawałki ziemniaków w łupinach, ćwiartki pomidorów i grube plastry cukinii. W miseczce mieszam jajka z mlekiem, dodaję sól i pieprz i wlewam na warzywa. Piękę w temperaturze 180 stopni przez ok. 25-30 min, po 10 min zmniejszam temperaturę do 160 stopni. Po upieczeniu zapiekankę posypuję ziołami prowansalskimi i dodaję świeże listki bazyli
wtorek, 1 maja 2018
Szybka zapiekanka z ricottą i szparagami
Zgodnie z niemiecką tradycją
rozpoczynam maj w towarzystwie szparagów.
To wyjątkowy czas, bo świętujemy długi weekend, świat kwitnie i pachnie,
a majowa zieleń zachęca do dłuższych spacerów.
Szkoda każdej wolnej chwili na wielkie gotowanie, więc wpadam na szybko do kuchni,
coś tam mieszam, układam na papierze do pieczenia i już, gotowe w parę minut.
Teraz tylko książka w rękę i oczekiwanie na zapachy z piekarnika
Szybka zapiekanka z ricottą i szparagami
Składniki :
kilka zielonych szparagów
1 opakowanie ciasta francuskiego
250 gr ricotty
3 jajka
sól, pieprz, papryka
Ciasto francuskie układam wraz z papierem na blaszce do pieczenia, nakłuwam w kilku miejscach widelcem.
Podgrzewa piecyk do 200 stopni
W miseczce mieszam ricottę z jajkami, dodaję sól i pieprz.
Na cieście francuskim układam szparagi (po odcięciu ogonków ). Następnie wlewam masę jajeczną z ricottą. Wierzch posypuję mieloną papryką.
Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 min.
wtorek, 24 listopada 2015
Tajine malsouka, czyli tunezyjski przekładaniec z bricka
Dzisiaj będzie danie dla stałych bywalców na moim blogu.
Poszukajcie szybciutko przepisu na cienkie, tunezyjskie placki
o nazwie "brick" i zróbcie kilka więcej.
Przydadzą się Wam do zapiekania,
bo jestem pewna, że spróbujecie zrobić warstwową zapiekankę z chrupiących bricków.
Zachęcam Was do tunezyjskiej klasyki z piecyka,
nawet jeśli jej przygotowanie wydaje się skomplikowane.
W naszym domu specjalizujemy się w zapiekankach,
którymi od lat częstujemy gości
lub też sprawiamy sobie ciekawy przerywnik na obiad lub kolację.
Najczęściej toczy się walka o ostatni kawałek.
Brakuje mi takich specjałów na polskich ulicach.
Przemyciłabym je w przydrożnych budkach,
gdzie możnaby poprzebierać w różnych gatunkach zapiekanek.
Wówczas zniknąłby odwieczny dylemat: "z serem i pieczarkami",
"z ketchupem czy bez".
Zapiekanka weszłaby w nowy wymiar rzeczywistości.
Tajine malsouka, czyli przekładaniec z bricka
Składniki:
5-6 bricków ( rodzaj cienkiego ciasta tunezyjskiego )
1 pierś z kurczaka
2 jajka na twardo
6 jajek
200 g dobrego, twardego sera żółtego
3 serki topione ( trójkąty )
1 cebula
4-5 łyżek oleju
natka pietruszki
sól, pieprz
pędzelek do ciasta
Kawałki kurczaka podsmażam w oleju wraz z posiekaną drobno cebulą. Dodaję sól i pieprz, a po 5-7 min odstawiam do ostudzenia. Następnie do mięsa dodaję starty żółty ser, kawałki serka topionego, pokrojone w grubą kostkę jajka na twardo i posiekaną natkę pietruszki. Do środka wlewam rozbełtane w miseczce jajka i dobrze mieszam wszystkie składniki.
W natłuszczonej formie układam posmarowane masłem bricki w następujący sposób: jedna część ciasta ma znajdować się na dnie formy ( połowa koła ), a druga wystawać poza nią. Podobnie robię z pozostałymi brickami naokoło okrągłej formy. Na cieście układam przygotowany wcześniej i ostudzony farsz. Boki bricków zakładam do środka tak, aby powstała górna część, przykrywająca nadzienie. Wierzch smaruję masłem. Pozostawiam do zapieczenia. Możecie położyć jeszcze ze dwie dodatkowe warstwy bricka posmarowanego masłem, a otrzymacie wyższą zapiekankę z równomierną powierzchnią. Mnie się podoba taka niesforna i pomarszczona.
Tajine piekę w temperaturze 180 stopni przez 25-30 min.
czwartek, 12 listopada 2015
Tunezyjski tajine ze szpinakiem i kurczakiem
Na dobrą zapiekankę zawsze jest odpowiedni czas.
O tej porze roku powinniśmy jeść rozgrzewające zupy,
a tymczasem aura płata nam figle i nie ma takiej potrzeby.
Żałuję, że w Polsce nie zapanowała jeszcze moda na zapiekane dania.
Oczywiście każdy coś tam niby próbuje, niby piecze z serem,
ale brakuje mi w codziennym jadłospisie większego zróżnicowania co do tych specyfików.
Francuzi sprzedają w kawałkach swoje wersje gratin,
niemiecki Auflauf często jest serwowany na codzienny obiad,
a bez tunezyjskiego tajine nie odbywają się rodzinne spotkania.
Gratin, tajine, Auflauf - co kto woli.
Brzmi dobrze, a smakuje jeszcze lepiej.
Dzisiejsza zapiekanka należy do moich ulubionych.
Jest w niej kurczak ze szpinakiem, ser i dużo natki pietruszki.
Doskonale smakuje jako danie główne z misą sałaty,
ale świetnie nadaje się też do szkoły czy pracy w formie schłodzonej.
Tajine z kurczakiem, szpinakiem i serem
Składniki:
400 g piersi z kurczaka
500 g szpinaku ( liście )
2-3 łyżki masła
250 g sera typu emmentaler lub innego o wyrazistym smaku
6-8 jajek
2 średnie cebule
pół pęczka natki pietruszki
olej do smażenia mięsa
sól, pieprz
Etap pierwszy:
Na patelni podsmażam na oleju pokrojonego w małe kawałki kurczaka, dodaję posiekane cebule i smażę razem przez około 10 min. Po 5-7 wlewam stopniowo wodę do zakrycia mięsa i gotuję przez ok.20 min.
Etap drugi:
W wodzie gotuję dobrze opłukane liście szpinaku przez ok.10 min. Po tym czasie wyjmuję je z wody i pozostawiam na sitku do odsączenia. Następnie podsmażam szpinak na odrobinie masła przez jakieś 5 min.
Etap trzeci:
W dużej misce dobrze mieszam całe jajka, dodaję do nich podsmażonego wcześniej kurczaka z cebulką, szpinak podsmażony na maśle, połowę porcji sera, startego na grubych oczkach oraz posiekaną natkę pietruszki. Dobrze wymieszaną całość przelewam do formy do pieczenia i na wierzchu układam pozostałą część żółtego sera, pokrojonego w grubą kostkę. Ser nie rozpuści się do końca i będzie się ciekawie prezentował.
Gratin piekę w temperaturze 170 stopni przez 40-45 min.
środa, 15 lipca 2015
Zapiekanka w kolorach słonecznego lata
Kto nie kocha kolorów lata?
Są soczyste, szalone, pełne obietnic na wakacyjną przygodę,
gorące i nasycone łaskawie królującym słońcem.
W moim dzisiejszym daniu odnajdziecie letnią radość,
a może niektórym z Was przypomną się wakacyjne wyprawy do skąpanej w słońcu
i rozpływającym się asfalcie Italii?
Naprawdę nie trzeba wiele,
aby przywołać wspomnienia romantycznego lata nad Adriatykiem.
Wystarczy kilka zielonych i czerwonych warzyw oraz bielusieńka kula mozzarelli.
Do tego należy dodać szczyptę bazylii i oregano.
Zapiekanka z cukinii, pomidorów i mozzarelli
Składniki:
3 cukinie
3 pomidory
2 kule mozzarelli
sól do smaku
po łyżeczce oregano i bazylii
3 łyżki oliwy z oliwek
Warzywa myję dokładnie i kroję na grube plastry. Mozzarellę pozostawiam na chwilę na sitku, a następnie kroję ją w podobny sposób do warzyw. W formie do pieczenia układam kilka plastrów cukinii, obok jeden plaster pomidora, a na koniec jeden mozzarelli. Następnie czynność tę powtarzam, aż do wykorzystania wszystkich warzyw. Na koniec polewam wszystko oliwą oraz posypuję solą, bazylią i oregano.
Warzywa zapiekam w piecyku w temperaturze 180 stopni przez 15-20 min.
piątek, 19 czerwca 2015
Jajka i oliwki ukryte w makaronowej zapiekance
Już pewnie wcześniej zauważyliście,
ze zapiekanki są w mojej kuchni ważnym elementem.
Mam do nich sentyment,
bo często ratowały mnie z opresji.
Nieoczekiwana wizyta, dość przejrzysta lodówka
czy pozostałości z poprzedniego dania, z którymi nie wiadomo,
co zrobić.
Zapiekanka od razu odkrywa tu swoje niepodważalne zalety:
wykorzystanie pozostałości w kuchni i niebanalny smak.
Jest doskonałym towarzyszem w czasie pikników,
niezawodnym, bo zawsze się udaje.
Mam dla Was propozycję makaronowej zapiekanki z kurczakiem,
której tajemniczym składnikiem są...jajka na twardo.
To pomysł mojego męża, który do gotowania ma złote ręce,
a jego kulinarna wyobraźnia jest na najwyższym poziomie mentalnym.
Podziwiam go za eksperymenty i wyjątkowo udane łączenie smaków.
Makaronowa zapiekanka z kurczakiem, jajkami i oliwkami
Składniki:
500 g makaronu w formie kokardek
300 g piersi z kurczaka
4 surowe jajka
2 jajka ugotowane na twardo
200 g twardego sera żółtego
lub 1 kremowy serek topiony
łyżeczka proszku do pieczenia
natka pietruszki
kilka oliwek
łyżka tartej bułki
sól, pieprz
Etap pierwszy:
Gotuję makaron ( u mnie kokardki ) al dente
Etap drugi:
Najpierw robię sos z mięsa.. Na patelni podsmażam pokrojonego w małe kawałki kurczaka, doprawionego solą, pieprzem i odrobiną papryki. Później dodaję drobno pokrojoną cebulę, a po 5 min stopniowo dolewam wodę i gotuję przez ok.30 min.
Etap trzeci
W dużej misce dobrze mieszam wszystkie jajka. Następnie do masy wlewam sos z kurczaka, wrzucam tartą bułkę i łyżeczkę proszku do pieczenia. Dobrze wszystko mieszam, a następnie dodaję ugotowany wcześniej makaron oraz starty ser żółty lub serek topiony. Część makaronu przekładam do formy do pieczenia, kładę kilka oliwek i pokrojone na plastry jajka na twardo, a następnie ponownie układam makaron.
Zapiekankę piekę w temperaturze 180 stopni przez 30 min.
środa, 29 kwietnia 2015
Zapiekany makaron z poprzedniego d(a)nia z ukrytą wołowiną
przykryć jajeczno - serowym sosem
i nadać mu nowy sens.
1 cebula
olej do smażenia
W tym samym czasie gotuję makaron lub wykorzystuję ten przygotowany wcześniej.
sobota, 25 kwietnia 2015
Francuska zapiekanka z musztardowo-chrzanowym kurczakiem
Niekiedy zdradzamy kuchnie tunezyjską
i swoje kulinarne eksperymenty przenosimy
do Francji,
która jest równie bliska naszemu sercu.
Mnie osobiście wystarczyłby kawałek chrupiącej bagietki
z dodatkiem rozkładającego się sera pleśniowego,
no, ewentualnie cafe au lait na deser.
Dzisiaj jednak wzniesiemy się na inne wyżyny
francuskich doznań, bo można sobie pomarzyć,
ale rodzina czeka na konkretny obiad.
Mam coś dla Was: pyszne i nieskomplikowane danie
z kurczakiem, ziemniakami i wspaniałym musztardowo-chrzanowym sosem.
Wyczarował je dla nas mój mąż, który dzięki ostatniemu obiadowi
wywołał w nas tęsknotę za Francją.
Wakacje blisko, więc kto wie...
Kurczak w musztardowo-chrzanowym sosie
Składniki:
500 g piersi z kurczaka
1 opakowanie śmietany 12% ( 250 g )
4 ziemniaki
2 cebule
2 łyżki musztardy chrzanowej
kawałek żółtego sera
koperek
sól, pieprz
Etap pierwszy:
Na patelni podsmażam na niewielkiej ilości oleju pokrojoną w pierścienie cebulę.
W małym garnku mieszam następujące składniki: śmietanę, musztardę, sól, pieprz i posiekany, świeży koperek oraz dodaję 250 ml wody.
Sos gotuję przez 5 min.
Następnie wszystko łączę z podsmażoną wcześniej cebulą.
Etap drugi:
Obrane ziemniaki kroję na grube plastry i gotuję w lekko osolonej wodzie. Po wyjęciu z wody powinny być jeszcze twardawe.
Etap trzeci:
W formie do pieczenia układam na dnie filety z piersi kurczaka ( niezbyt grube kawałki, bez rozbijania tłuczkiem ). Mięso zalewam sosem śmietanowo-chrzanowym z cebulą. Zapiekam w temperaturze 180 stopni przez 20 min. Po tym czasie układam na wierzchu podgotowane wcześniej ziemniaki i posypuję je startym na grubych oczkach serem. Wstawiam ponownie do piecyka na 5 min.



















