Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 czerwca 2018

Lunch w pudełku


Zabieracie ze sobą posiłki do pracy?
U mnie to już codzienny, wieloletni rytuał.
Nabrałam wprawy przy trójce dzieci,
które zaopatrywałam w jedzenie do szkoły.
Niekiedy nasze kuchenne blaty wyglądały jak cateringowe pole bitwy.
Każda pociecha lubiła coś nnego,
więc nie było mowy o taśmowej produkcji.
Tu dorzucić rzodkiewkę, tu broń Boże pomidora, a gdzie indziej bez szynki (etap wegetariański ).
Dzięki temu moje przygotowania do pracy
idą jak błyskawica.
Tu podmaluję oczy, tam wyprostuję włosy,
szybko pokroję warzywa czy zaleję mlekiem płatki do müsli.
Dzisiaj mam w zestawie trochę pyszności na popołudniowe posiedzenie w pracy.
Znajdą się chętni?

Lunchbox do pracy

Składniki:

2 jajka na twardo
kilka pomidorków koktajlowych
kilka plasterków tureckiej kiełbasy drobiowej
kilka plasterków ogórka
kilka zielonych oliwek
świeża natka pietruszki
zioła prowansalskie
ostra papryka w płatkach
kilka kropel oliwy

müsli z jogurtem waniliowym i brzoskwiniami plus chia i orzeszki pinii

świeża mięta i cytryna do dodania do wody do picia





sobota, 19 maja 2018

Szparagowo - cukiniowa zapiekanka z ziemniakami


Ta zapiekanka w stylu tunezyjskiego #tajine nie była w planie.
Szukałam pomysłu na lekki obiad,
niby na ciepło, ale nie gorący,
a przy okazji czegoś do zabrania do pracy..
Z poprzedniego obiadu zostały mi jeszcze szparagi, dokupiłam 2 cukinie
i bez wielkiego wysiłku wymyśliłam coś,
czym możecie się zajadać w upalne dni.
Gwarantuj, że pokochacie ten smak
i lekkość idealną na obiad, kolację przy winie czy na pikniku z przyjaciółmi

Zapiekanka ze szparagami i cukinią

Składniki :

5-6 zielonych szparagów
2 cukinie
4 ziemniaki
pół czerwonej cebuli
5 jajek
100 gr startego emmentalera
2 łyżki tartej bułki
sól, pieprz  łyżeczka kurkumy

Na patelni podsmazam ziemniaki pokrojone w kostkę  z dodatkiem soli, pieprzu i kurkumy. Kiedy zaczną się rumienić, dodaję pokrojoną w pióra cebulę i szklankę wody. Gotuję przez 5-7 min.
W międzyczasie gotuję pokrojone na kawałki szparagi, po 5 min do tej samej wody wrzucam pokrojoną w grube plastry cukinię. Po 3 min wyjmuję warzywa z wody.
W misce rozbijam trzepaczka jajka, dodaję ser i bułkę tartą. Bardzo dobrze wszystko mieszam. Teraz wlewam ziemniaki z powstałym sosem, dodaję szparagi, cukinię posiekaną natkę pietruszki oraz proszek do pieczenia. Po dokładnym wymieszaniu przelewam całość do natłuszczonej i posypaną bułką tartą formy
Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 stopni.
Zapiekankę podzieliła na dwie części i pieklam w różnych formach. Jeśli będziecie używać tylko jednej, wówczas musicie wydłużyć czas do ok. 45 min.






sobota, 7 kwietnia 2018

Pięknie nadziane bataty


Na początku naszej przygody z batatami
nie było tak łatwo 
Zdobycie słodkich ziemniaków graniczyło
z cudem lub ich ceny nie stanowiły
najlepszej oferty na rynku.
Później ich miłośniczkami byłyśmy jedynie z córką, a reszta tylko kręciła nosem.
Z czasem bataty stały się u nas stałym elementem.
Kiedy je przygotowuję, nie oznajmiam wszem i wobec,
po prostu są z całym bogactwem smaku
i w różnych wariantach.

Pięknie nadziane bataty

Składniki:

1 duży batat lub 2 mniejsze
250 g mielonego mięsa z wołowiny
2 małe marchewki
2 średnie pomidory
kawałek białej rzepy
mała cebula
sól, pieprz, łyżeczka ostrej papryki mielonej
świeża natka pietruszki

Bataty obieram, myję i w całości wstawiam do piecyka. Piekę w temperaturze 180 przez ok. 20-30 min.
W międzyczasie podsmażam mięso mielone z dodatkiem pokrojonej marchewki  rzepy, pomidorów i cebuli oraz przypraw  W razie potrzeby dodaję w trakcie po trochu wody.
Tym razem nie zależy mi na sosie. Po 15 min od rozpoczęcia gotowania dodaję pokrojony w grubą kostkę środek z podopiecznych wcześniej batatów ( najlepiej użyć do tego łyżki ) .
Napełniam połówki batatów nadzieniem i podpiekam jeszcze przez 5 min. Posypuję świeżą natką pietruszki 




sobota, 9 grudnia 2017

Moja ulubiona sałatka z roszponką


Na pyszną sałatkę zawsze jest dobry czas.
Nieistotne, że za oknami w ułamku sekundy niebo nabiera barwy granatu i nie wiadomo, czy nadciągnie kolejna fala deszczu czy wyczekiwany śnieg.
Zimą nie rezygnuję z sałatek.
Może niekiedy stają się one pożywniejsze
i zawierają więcej zimowych warzyw.
Dzisiejsza zawiera moją ulubioną roszponkę, lekki sos i kolorowe składniki, które nadają jej barw tak bardzo potrzebnych w zimowym okresie.

Lekka sałatka z roszponką i kurczakiem

Składniki:

150 g roszponki
pół piersi z kurczaka
1 czerwona papryka
pół zielonego ogórka
pół opakowania sera bałkańskiego
kilka czarnych oliwek
pół puszki kukurydzy

Na sos:
4 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
pół łyżeczki musztardy
pół łyżeczki majonezu
sól, pieprz, zioła prowansalskie

Kurczaka kroję na nieduże kawałki, solę, pieprzę, posypuję mieloną papryką i podsmażam. Po 3 min dodaję pokrojoną na części paprykę, mieszam z kurczakiem i smażę jeszcze przez chwilę.
Płuczę sałatę i układam na półmisku. Dodaję podsmażonego wraz z papryką kurczaka, kawałki sera, kukurydzę i oliwki.
Polewam wymieszanym wcześniej sosem.







środa, 15 listopada 2017

Zdrowy lunch do pracy


W nowym kraju wszystko na początku jest trudne.
Nowi ludzie, zwyczaje, całe otoczenie, a nawet i pogoda nie jest przewidywalna jak w ojczyźnie.
Nie można skoczyć raz dwa do biura,  wpaść na chwilkę do domu i wpałaszować ugotowany wcześniej obiad.
Mój dzień tutaj jest bardzo długi.
Do pracy wyjeżdżam skoro świt
lub wracam przy blasku księżyca.
Normalne więc, że chce się jeść,
zwłaszcza teraz, gdy jesień poczęstowała nas pierwszymi przymrozkami.
Oto jeden z moich ulubionych obiadków do wzięcia.

Bulgur na zimno lub ciepło

100 g bulguru
2 pieczarki
3 pomidorki koktajlowe
4 czarne oliwki
2 zielone pokrojone w kółka
pół małej cebuli
odrobina świeżej natki pietruszki
olej
sól, pieprz

Przepłukany zimną wodą bulgur wrzucam do osolonego wrzątku. Gotuję do miękkości.
Na patelni podsmażam posiekaną cebulę z pokrojonymi pieczarkami, po ok. 3 min dodaję kawałki pomidorków i oliwki oraz sól i pieprz. Mieszam wszystkie składniki, a po chwili wsypuję ugotowany wcześniej bulgur.
Podsmażam przez chwilę. Posypuję świeżą natką pietruszki.
Wystudzony bulgur przekładam do pojemnikam Jest gotowy do wzięcia do pracy. Latem jem go na zimno jako sałatkę, a zimą wolę podgrzaną wersję.