Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 października 2023

Jesienny zestaw śniadaniowy



To już jest raczej ostatni posiłek w tym roku, który podałam na balkonie. Będzie mi brakować późnych,
weekendowych śniadań pełnych słońca i rozmów. Zawsze się zastanawiam, co jest przyjemniejsze:przyrzadzane przeze mnie zestawy czy wspólne posiedzenia w tych uroczych okolicznościach przyrody. Jakby na to nie spojrzeć, to są wyjątkowe chwile i Waszej uwadze polecam dzisiejsze śniadanie, które powinniście zjeść w miłym towarzystwie. Jest to mieszanka polsko -tunezyjska, tradycyjnie już w naszym domu, z dodatkiem wspaniałej tureckiej herbaty. 

Zestaw śniadaniowy:

jajka sadzone w sosie pomidorowym z harissą z dodatkiem kiełbasek

twaróg z jogurtem naturalnym, cebulką, ogórkiem, rzodkiewką i kiełkami

tuńczyk z oliwkami w sosie z harissą i oliwą

winogrona i daktyle

turecka herbata owocowa 








poniedziałek, 16 października 2023

Ekspresowa sałatka ziemniaczana w kolorach jesieni

 


Tę prostą sałatkę ziemniaczaną udało mi się sfotografować w październikowy weekend przy 25 stopniach. Miałam nieodpartą potrzebę wrzucić coś na grill i podawać, że nadal trwa lato. Przyznajcie, że idealnie pasowałby do niej kawałek dobrze usmażonego steku. Mamy jednak jesień i pora przestawić się na chłodniejszy tryb. Zresztą moja dzisiejsza propozycja obroni się i bez dodatków. Polecam Wam na poprawę nastroju. Spójrzcie tylko na te kolory ( na talerzu i w tle). Taką jesień kochamy, prawda ?

Szybka sałatka ziemniaczana 

Składniki:

8-10 małych ziemniaków

pół puszki tuńczyka

2-3 łyżki kukurydzy z puszki

świeży koperek

sól, pieprz, curcuma

Ugotowane i ziemniaki podsmażam przez chwilę na patelni z dodatkiem łyżki masła i pół łyżeczki curcumy. Lekko ostudzone kroję w talarki. Dodaję tuńczyk, kukurydzę. cebulę pokrojoną w piórka i kawałeczki korniszonów. Doprawiam solą i pieprzem, posypuję świeżym koperkiem.






wtorek, 6 grudnia 2022

Kremowa zupa dyniowa

Zupa dyniowa pojawia się na naszym stole dość często. Lubię jej kremową konsystencję , szybkość przygotowania i niezawodny smak. Nie ma znaczenia, jaki dodatek się pojawia, imbir czy mleczko kokosowe. ta zupa zawsze smakuje wyjątkowo.

Dzisiejsza wersja jest jak najbardziej podstawowa. Uważam, że doskonale podkreśla smak dyni. W celu uzyskania gęstej konsystencji oraz większych wartości odżywczych dodałam ziemniak i marchewkę. Kleks że śmietany na końcowym etapie dopina całości i zapewnia efekt wizualny.

Zupa kremowa z dyni

Składniki:

1 średnia dynia typu hokkaido

2 duże marchewki

4-6 średnich ziemniaków

kawałek selera, kawałek pietruszki

sól, pieprz do smaku, pół łyżeczki suszonego imbiru, pół łyżeczki słodkiej, mielonej papryki, szczypta curcumy

1,5-2 łyżki masła 

gęsta śmietana lub jogurt ( do dekoracji )

natka pietruszki do posypania 

Przekrawam dynię na połowę, dokladnie obieram i wydrążam miąższ. Następnie kroję na kawałki i podsmażam na maśle w głębokim garnku. Po  chwili dodaję pokrojone w drobną kostkę marchewkę, seler i pietruszkę wraz z przyprawami. Po ok. 5 minutach podsmażania wlewam litr wody i gotuję przez pół godziny pod przykryciem. Gotową zupę pozostawiam do lekkiego ostudzenia, a następnie miksuję na gładki krem.

Do podanej na talerzu zupy dodaję łyżkę śmietany i posypuję posiekaną natką pietruszki.





Dynia nadziewana jarmużem i pieczarkami

 

Znajdą się jeszcze chętni na dynię, choć już zewsząd dobiega dźwięk świątecznych dzwoneczków ? Dla mnie to właśnie teraz jest ostatni moment na dyniowe kombinacje. Dodam tylko, że pogoda wyjątkowo sprzyja, Jest zimno, ciemno, trudno odróżnić dzień od nocy. W tym okresie wyjątkowo dobrze wpłynie na organizm, szczególnie na duszę, porcja radosnych kolorów na talerzu. W trakcie pieczenia z piecyka unosi się aromatyczny zapach, a dynia staje się tak miękka, że można ją wyjadać łyżeczką.

Nadziewana dynia 

Składniki:

1 średnia dynia piżmowa 

200 gr pieczarek

2-3 gałązki jarmużu

po kawałku czerwonej i żółtej papryki

2 łyżki masła

sól, pieprz do smaku

Przekrawam dynię na podłużne kawałki i wydrążam miąższ. Na patelni podsmażam na maśle pokrojone pieczarki, dodaje sól i pieprz. Po 10 minutach wrzucam paprykę, pourywany na kawałki jarmuż i resztki ze środka dyni. Podsmażam jeszcze przez 5 minut wszystkie składniki.

Połówki dyni nadziewam przygotowanym nadzieniem. Wstawiam do nagrzanego piecyka i piekę przez ok.10 minut w temperaturze 180 stopni i przez kolejne 30 min w 150 stopniach.




 




niedziela, 29 maja 2022

Tunezyjskie ragout z kurczakiem i zielonym groszkiem ( market jelbana )



Jeśli macie w lodówce kawałki kurczaka i zamrożony zielony groszek ( najlepszy ), to możecie ugotować tunezyjskie danie z tymi składnikami. Uwierzcie mi, że uda Wam się zachęcić do spróbowania sosu nawet tych, którzy za groszkiem nie przepadają. Jest to bardzo dobre połączenie z sosem pomidorowym i jednocześnie jedno z praktyczniejszych z w przygotowaniu dań z Tunezji. Bardzo dobrze smakuje w mroźny dzień, ale i na letni obiad. Z dodatkiem chrupiącej bagietki smakuje wyśmienicie. Zamiast kurczaka możecie dodać wołowinę lub baraninę, ale wówczas gotowanie zajmie więcej czasu.

Tunezyjskie ragout z kurczakiem i zielonym groszkiem

Składniki:

3-4 kawałki kurczaka ( pałki, podudzia - do wyboru )
2 łyżki gęstego koncentratu pomidorowego
2 małe cebule
1 mały ząbek czosnku
4-5 łyżek mrożonego zielonego groszku lub opcjonalnie z puszki
sól, pieprz do smaku, pół łyżeczki kuminu, pół łyżeczki tebl ( jeśli posiadacie ), pół łyżeczki słodkiej czerwonej papryki w proszku
świeża natka pietruszki
olej

Kawałki kurczaka najlepiej bez skóry ), układam na dnie  szerokiego garnka, dodaję 3 łyżki oleju, koncentrat pomidorowy, przyprawy i posiekany czosnek. Wielokrotnie wszystko dokładnie mieszam i jednocześnie podsmażam. Wlewam trochę wody, ponownie mieszam i tak przez kolejne 2 minuty. Następnie dolewam tyle wody, aby przykryła mięso. Gotuję pod przykryciem prze kolejne pół godziny. Dodaję pokrojoną w pióra cebulę i zielony groszek i pozostawiam na płycie na niewielkim poziomie przez kolejne 10 minut. Na koniec dodaję świeżą natkę pietruszki.

Sos smakuje doskonale z chrupiącą bagietką lub świeżymi bułkami.






środa, 16 marca 2022

Tunezyjski obiad na niedzielę, czyli couscous z wołowiną i kapustą


Jak myślicie, co się jada na niedzielny obiad w polsko - tunezyjskim donu ? Oczywiście couscous, którego przygotowanie jest dość pracochłonne, więc dzień wolny od pracy jest idealny na tego typu czynności. Przez te wszystkie lata odkrywania tunezyjskiej kuchni nawet nie zauważyłam, kiedy nasze niedziele przerodziły się w couscousowe szaleństwo. Za każdym razem inny rodzaj mięsa lub ryby, sezonowy dobór warzyw- to zdecydowanie największe zalety tego dania. W ostatnią niedzielę była wersja z wołowiną, marchewką, ziemniakami i kapustą. 

Couscous z wołowiną i warzywami

Składniki:

400 gr wołowiny ( kark, 

300 gr couscousu

3 łyżki koncentratu pomidorowego

płaska łyżeczka harissy

olej

3 średnie marchewki, 4 średnie ziemniaki, 1 cebula,  1/4 małej główki kapusty

sól, pieprz do smaku, płaska łyżeczka czerwonej, słodkiej mielonej papryki, płaska łyżeczka tebel ( mieszanki z kolendrą - jeśli posiadacie ), 1 duży ząbek czosnku, 3 duże liście laurowe

Mięso kroję na średniej wielkości kawałki, podsmażam w dolnej części garnka do couscousu wraz z koncentratem, olejem i przyprawami. Wszystkie składniki powinny się idealnie połączyć, więc mieszam wszystko dokładnie podczas podsmażania. Dopiero po ok. 3-4 minutach wlewam szklankę wody, ponownie mieszam, a następnie wlewam więcej wody tak, aby przykrywała mięso. Po ok.godzinie od rozpoczęcia gotowania dodaję pokrojoną w podłużne kawałki marchewkę i dość duże pióra cebuli.

W następnej kolejności przygotowuję couscous, który wsypuję do dużej miski. Dodaję 1,5 łyżki oleju i 2 szklanki zimnej wody. Wielokrotnie mieszam całość, pozostawiam przykryte ściereczką, a po 10 minutach sprawdzam, czy couscous" wypił" wodę. Ponownie mieszam i pozostawiam pod przykryciem.

Do garnka z sosem wlewam 1 litr wody, pokrojone na podłużne kawałki ziemniaki. Couscous przesypuję do górnej części garnka i kładę nad gotującym się sosem. Po 10 minut górowania dodaję kawałki kapusty. Gotuję przez kolejne 10 min.

Gotowy couscous przekładam do dużej miski, dodaję odrobinę curcumy i pieprzu oraz łyżkę masła. Rozprowadzamy wszystko dokładnie i wlewam sos. Po dokładnym wymieszaniu układam na wierzchu kawałki mięsa i warzywa.

Do couscousu podaję lekką sałatkę, oliwki i papryczki.






piątek, 12 listopada 2021

Ekspresowe spaghetti z sosem pomidorowym i oliwkami


 Moja dzisiejsza makaronowa propozycja dość często pojawia się na obiad. Jest to ekspresowa wersja spaghetti bez wyszukanych dodatków. Jeśli mnie pytacie, to w zupełności wystarczy makaronu bez mięsa. Skrzydełka dodałam jednak dla męskich członków rodziny. Piekły się w czasie, gdy gotowałam makaron, więc wszystko odbyło się we właściwym czasie i bez zbędnego wysiłku.
Często odgrzewam na drugi dzień pozostałości z obiadu, ale spaghetti smakuje mi najbardziej prosto z wody. Lubię ten moment, gdy sprężyste, jeszcze parujące styka się z sosem. Może dacie się namówić na skromną, makaronową ucztę ?

Ekspresowe spaghetti z oliwkami

Składniki:

300 gr spaghetti
1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
1 ząbek czosnku
sól, pieprz do smaku, poł łyżeczki słodkiej, mielonej papryki, szczypta płatków chilli
starty ser do posypania
kilka zielonych oliwek
olej 
opcjonalnie: kilka skrzydełek upieczonych  w piecyku ( sól, mielona papryka )

Koncentrat pomidorowy wraz z przyprawami i czosnkiem podsmażam przez 2-3 minuty, po czym dodaję szklankę wody. Gotuję przez ok.15 min. Przez ten czas dolewam niewiele wody, aby uzyskać odpowiednią gęstość.
Ugotowany al dente makaron polewam sosem, nie mieszam, lecz pozostawiam na wierzchu. Posypuję startym serem, pokrojonymi oliwkami i świeżą natką pietruszki.
Podaję ze skrzydełkami i sałatą z zielonym ogórkiem i rzodkiewką.






poniedziałek, 8 listopada 2021

Jesienne klimaty na chandrę

Pora pożegnać się ze złotą jesienią, która była wyjątkowo piękna i słoneczna, Moje codzienne  posiedzenia po pracy kończyły się na balkonie. Tu znalazłam swoją oazę spokoju i rozmyślań.

Czy Was też dopada o tej porze roku  chandra ? Teraz uświadomiłam sobie, jak rzadko używam tego słowa. W czasach mojego dzieciństwa kobiety miewały zły nastrój i wtedy mówiły, ze dopadła je chandra. O, szczególnie w słotną jesień potrafiła uderzyć ze zdwojoną mocą. W takich sytuacjach nie  pozostawało nic innego jak sięgnięcie po tradycyjne metody polepszaczy humoru: dobra książka, film czy aromatyczna herbatka z konfiturą z róży.

Tegoroczna jesień, pomimo swojego piękna, zmusiła mnie do odpoczynku. Trochę mi się połamała stopa, więc najbliższe tygodnie spędzę w towarzystwie ortezy, aksamitnego kocyka i ulubionej tureckiej herbaty z jabłkiem i granatem. Zapewne obejrzę po raz setny "Przyjaciół", popłaczę przy hinduskich filmach i zatopię się w albumach ze zdjęciami. No i powrzucam zaległe przepisy, które pomogą Wam stworzyć aromatyczne dania, Tak więc zaglądajcie.