Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajine. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 marca 2023

Idealny zestaw na Ramadan

 


Jeśli na przestrzeni lat obserwujecie mój blog, to z pewnością zauważyliście, ze uwielbiam kuchnię tunezyjską. Jest to moja największa kulinarna miłość i autentycznie życiowa pasja. To ja jestem odpowiedzialna za wybór dań i udostępnianie przepisów. 

Kiedy pojawił się mój tunezyjski zięć, z chęcią pozwalam się zapraszać na kolację rodem z Tunezji. Sprawia mi to wyjątkową przyjemność, kiedy po latach gotowania dla całej rodziny ktoś to robi za mnie, no i oczywiście dla mnie. 

Aktualny okres wyjątkowo sprzyja takim kulinarnym spotkaniom. Nawet jeśli nie wszystkich nas dotyczy bezpośrednio ramadanowa wstrzemięźliwość, to z chęcią zasiadamy w weekend do rodzinnej kolacji. W zestawie nie może zabraknąć chrupiącego brika z pietruszkowo- krewetkowym nadzieniem i tajine z kurczakiem zapiekanym w sosie jajeczno-serowym.

Tunezyjski zestaw na Ramadan

brik z jajkiem, natką pietruszki i krewetkami

tajine z kurczakiem

sałatka z gotowanej marchewki z harissą, tuńczykiem, oliwą i sokiem z cytryny

sernik z truskawkami i bitą śmietaną 








poniedziałek, 16 stycznia 2023

Zestaw na domową imprezę

 


Znajdą się chętni na małe imprezowe szaleństwo? Chyba każdemu z nas przyda się odrobina rozrywki po ponurych początkach Nowego Roku. Co prawda dopiero obchodziliśmy święta, ale one miały inny wymiar niż karnawałowe domówki. Skoro nie ma nadziei na odrobinę słońca, więc trzeba szukać pocieszenia w inny sposób.

Polecam Wam kolejny zestaw imprezowy, który udoskonali donowe party. Nie jest zbyt wyszukany, a jeśli znajdziecie chętnych do pomocy, to również szybki do przygotowania. Jednego możecie być pewni: efekt zaskoczenia i podziwu u gości jest gwarantowany. 

Zestaw na domową imprezę:

deska serów z winogronami, oliwki, pistacje

sałatka makaronowa z sosem jogurtowo-majonezowym

zapiekanka z kurczakiem , serem i masą jajeczną

sałatka z grillowanych papryk z jajkami i tuńczykiem

papryki nadziewane mięsem mielonym i zapiekane w piecyku

mini kanapeczki z wędzonym łososiem, szynką i żółtym serem

chipsy 








czwartek, 22 października 2020

Zestaw obiadowy w orientalnym stylu


Dzisiejszy zestaw zawiera moje ulubione elementy kuchni tunezyjskiej i bliskowschodniej. Z tą kulturą się utożsamiam i w z nią w tle żyje od wielu lat. Bardzo lubię wplatać dania kuchni śródziemnomorskiej do codziennego menu, Dzięki jej różnorodności można stworzyć wspaniały niedzielny obiad na każdą porę roku. Myślę, że szczególnie teraz, kiedy wiszą nad nami ciężkie chmury ( dosłownie i biorąc pod uwagę obecną sytuację ) z chęcią sięgniemy po aromatyczne potrawy. Mnie już samo gotowanie wprawia w euforię, bo ta wspaniała mieszanka smaków i zapachów doskonale pobudza zmysły. 

Orientalny zestaw obiadowy

Zupa z pomidorów i papryki: 

4 duże pomidory ( zanurzone w gorącej wodzie, obrane ze skórki )
2 czerwone papryki
1 mala cebula
1 ząbek czosnku
sól, pieprz, czerwona papryka w proszku, oregano

Pokrojone pomidory, paprykę i cebulę podsmażam na maśle. Dodaję posiekany czosnek i przyprawy. Po 2-3 minutach zalewam wodą i gotuję przez ok. pół godziny. Po lekkim przestudzeniu miksuję na gładką masę.

HUMMUS - składniki:

1 puszka cieciorki
łyżka tahini
1 ząbek czosnku
szczypta soli, pół łyżeczki cuminu
łyżeczka soku z cytryny

Cieciorkę gotuję do miękkości w lekko osolonej wodzie z dodatkiem cuminu. Przestudzoną miksuję z tahini na gładką masę. Dodaję sok z cytryny i tyle zimnej wody, aby stworzyć kremową masę.

TAJINE ( tunezyjska zapiekanka z kurczakiem )

Składniki: 

1 mała pierś z kurczaka
3 jajka
100 gr startego żółtego sera o intensywnym smaku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
połowa zielonej lub czerwonej papryki
pół cebuli
sól, pieprz, cumin i tabel ( tunezyjska mieszanka- opcjonalnie )
1 łyżka bułki tartej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
świeża natka pietruszki
Pokrojonego w drobną kostkę kurczaka podsmażam na oleju z dodatkiem koncentratu pomidorowego. Dodaję pokrojoną w pióra cebulę i przyprawy. Po 3- minutowymi smażeniu wlewam szklankę wody. Gotuję przez ok. 15 min, a na koniec wrzucam pokrojoną w kostkę paprykę. W misce roztrzepuję jajka, wlewam gotowy sos z mięsem, dodaję ser, bułkę tartą, proszek do pieczenia i posiekaną natkę pietruszki. Całość bardzo dokładnie mieszam. i przelewam do żaroodpornego naczynia lub dwóch mniejszych. Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. pół godziny ( jeśli masa nie jest zbyt wysoka ). Po 20 min kroję zapiekankę w romby i wstawiam na ostatnie 10 minut.




piątek, 15 maja 2020

Lekka tarta ze szparagami



W tym sezonie wielokrotnie przerabiałam szparagi.
Były wszystkie ulubione opcje,
włącznie z klasyką z wody i obficie polanymi sosem holenderskim.
Nie może być inaczej, skoro naokoło naszego miasta rozciągają się szparagowe plantacje.
Z ostatniej szparagowej kolacji zostało mi kilka sztuk, które wykorzystałam w pysznej tarcie.
Jest bardzo prosta w wykonaniu,
bo nie ma kruchego spodu,
a jedynie przypieczoną dolną część.
Poza tym jest lekka, niezbyt kaloryczna,
smakuje na zimno i prosto z piecyka.
Koniecznie zróbcie, dopóki jeszcze trwa szaleństwa szparagowe.
My zjedliśmy na kolację z dodatkiem miseczki salaty.

Zapiekanka ze szparagami

Składniki:

8-10 zielonych szparagów
200 gr startego sera ( u mnie emmentaler )
2 duże ziemniaki
3 jajka
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
kilka czarnych oliwek i pomidorków
po kawałku kolorowych papryk ( u mnie 3 kolory, bo dają ładny efekt )
świeża natka pietruszki
sól, pieprz, łyżeczka curcumy
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka bułki tartej

Wcześniej obrane i pokrojone szparagi oraz małe kawałki papryki gotuję w lekko osolonej wodzie.
Po 5 min wyjmuję wszystko z wody.
Obrane ziemniaki kroję w cienkie, niewielkie talarki lub dowolne, ale niezbyt grube kawałki i lekko posolone podsmażam na niewielkiej ilości oleju. Po wyjęciu przekładam je na papier kuchenny.
W misce mieszam jajka, dodaję ser i jogurt. Przyprawiam do smaku solą, pieprzem i curcumą. Dodaję ugotowane wcześniej szparagi, paprykę i podsmażone ziemniaki, posiekaną natkę pietruszki, bułkę tartą i proszek do pieczenia. Całość dobrze mieszam.
Przelewam masę do dwóch form, bo do jednej dodaję na wierzch oliwki, a do drugiej połówki pomidorków. Równie dobrze możecie użyć jednej formy, dodając wszystkie dodatki do jednej masy.
Piekę w piecyku w 180 stopniach ( wersja: góra-dół ) przez ok. 30-40 min. Mniejsze formy piekę przez ok. 20-25 min.















sobota, 19 maja 2018

Szparagowo - cukiniowa zapiekanka z ziemniakami


Ta zapiekanka w stylu tunezyjskiego #tajine nie była w planie.
Szukałam pomysłu na lekki obiad,
niby na ciepło, ale nie gorący,
a przy okazji czegoś do zabrania do pracy..
Z poprzedniego obiadu zostały mi jeszcze szparagi, dokupiłam 2 cukinie
i bez wielkiego wysiłku wymyśliłam coś,
czym możecie się zajadać w upalne dni.
Gwarantuj, że pokochacie ten smak
i lekkość idealną na obiad, kolację przy winie czy na pikniku z przyjaciółmi

Zapiekanka ze szparagami i cukinią

Składniki :

5-6 zielonych szparagów
2 cukinie
4 ziemniaki
pół czerwonej cebuli
5 jajek
100 gr startego emmentalera
2 łyżki tartej bułki
sól, pieprz  łyżeczka kurkumy

Na patelni podsmazam ziemniaki pokrojone w kostkę  z dodatkiem soli, pieprzu i kurkumy. Kiedy zaczną się rumienić, dodaję pokrojoną w pióra cebulę i szklankę wody. Gotuję przez 5-7 min.
W międzyczasie gotuję pokrojone na kawałki szparagi, po 5 min do tej samej wody wrzucam pokrojoną w grube plastry cukinię. Po 3 min wyjmuję warzywa z wody.
W misce rozbijam trzepaczka jajka, dodaję ser i bułkę tartą. Bardzo dobrze wszystko mieszam. Teraz wlewam ziemniaki z powstałym sosem, dodaję szparagi, cukinię posiekaną natkę pietruszki oraz proszek do pieczenia. Po dokładnym wymieszaniu przelewam całość do natłuszczonej i posypaną bułką tartą formy
Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 stopni.
Zapiekankę podzieliła na dwie części i pieklam w różnych formach. Jeśli będziecie używać tylko jednej, wówczas musicie wydłużyć czas do ok. 45 min.






środa, 3 sierpnia 2016

Tunezyjskie tajine rozpalone sierpniowym słońcem


Tajine przygotowywane w Tunezji smakuje wyśmienicie.
Już od początku widać i czuć,
że to będzie coś wyjątkowego.
Setki razy piekłam w domu tę niebanalną zapiekankę,
ale nigdy zapach dochodzący z piecyka nie był tak intensywny.
Nasza tunezyjska kuchnia jest pełna słońca,
które na siłę próbuje się przebić przez rolety.
Lekko uchylone drzwiczki od szafek z przyprawami
wysyłają niezwykłe zapachy.
Ta wspaniała mieszanka orientalnych smaków i aromatów sprawia,
( pomimo bluzki przyklejonej do pleców
i powietrza niczym w pobliskim hammam ),
że ma się ochotę gotować.
Choćbyś nawet miał się rozpuścić w parze
i znienawidzić na najbliższy rok wkurzające słońce.
Dzisiejsze tajine możecie śmiało zrobić w domu,
bo nawet jeśli nie odda w pełni tunezyjskiego smaku,
to z pewnością zawróci Wam w głowie.
U nas w domu musi być co najmniej raz w tygodniu,
a jego różne wersje możecie podejrzeć sobie na blogu.

Tunezyjskie tajine rozpalone sierpniowym słońcem

Składniki:

pierś z kurczaka
8 jajek
200 g startego sera o intensywnym smaku
2 kremowe serki topione ( trójkąty )
2 pomidory bez skórki
1 cebula
pół zielonej papryki
1 zielona ostra papryka
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 łyżki bułki tartej
sól, pieprz
pół łyżeczki harissy
olej

Papryki grilluję w piecyku lub opiekam na kratce nad gazem. Zdejmuję skórę i kroję w kostkę.
Z pokrojonego na drobne kawałki mięsa, pomidorów i przypraw robię sos. W trakcie podsmażania składników po 5 min dodaję pokrojoną cebulę, a po chwili wlewam wodę, aby przykryła lekko mięso. Po ok. 20-25 min gotowania sos z kurczakiem odstawiam na bok.
Do dużej miski wbijam całe jajka i starty ser. Bardzo dobrze mieszam te składniki, po czym wlewam przygotowany wcześniej sos. W następnej kolejności dodaję grillowaną paprykę, serki topione, natkę pietruszki i bułkę tartą. Całość przelewam do formy posmarowanej olejem.
Tajine piekę w temperaturze 17- stopni przez ok.40-45 min. Po ok. 30 min od rozpoczęcia pieczenia zapiekankę kroję na duże romby lub kwadraty i pozostawiam w piecyku.






piątek, 22 kwietnia 2016

Tunezyjski tajine paprykowy


Jeśli śledzicie moje kulinarne poczynania,
to na pewno wiecie, że tunezyjski tajine
nie przypomina marokańskiego dania
zapiekanego w specjalnym, glinianym  naczyniu ze stożkowatym kominem.
Jest to zapiekanka przygotowywana na bazie sosu z mięsem
z dodatkiem dużej ilości jajek i sera.
U nas w domu przygotowywanie tajine niesie nie tylko cudowne zapachy,
ale wiele wspomnień związanych z dzieciństwem moich dzieci
i z naszą tunezyjską stroną życia.
Ciągle mam przed oczami to ich słodkie "tazin"
i drobniutkie paluszki podkradające gorące kawałki niemalże prosto z piecyka.
Jeśli choć raz skosztujecie tego tunezyjskiego specjału,
z pewnością zrozumiecie, o czym mówię.

Paprykowy tajine z kurczakiem

Składniki:

400 g piersi z kurczaka
8 jajek
200 g sera typu gruyere lub emmentaler
1 czerwona papryka
1 średnia cebula
2 łyżki koncentratu pomidorowego
garść natki pietruszki
3 łyżki bułki tartej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka harissy
sól, pieprz, cumin

Mięso z piersi kurczaka kroję w kostkę i podsmażam na oleju z dodatkiem koncentratu pomidorowego i przypraw. Po 5 min dodaję pokrojoną w pióra cebulę. Dolewam wodę do zakrycia mięsa i gotuję jeszcze przez 15 min.
W osobnym garnku gotuję przez 5 min podzieloną na części paprykę. Po ostudzeniu kroję ją na drobne kawałki.
Do dużej miski wbijam jajka, które bardzo dokładnie mieszam. Następnie dodaję do nich starty na wiórki ser żółty, bułkę tartą, pokrojoną paprykę i posiekaną natkę pietruszki. Na koniec wlewam przygotowany wcześniej sos z kurczakiem. Dodaję proszek do pieczenia. Całość bardzo dobrze mieszam i przelewam
do żaroodpornego naczynia.
Tajine piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 50 min. Po 30 min pieczenia wyjmuję formę z piecyka i kroję w romby lub kwadraty, a następnie podpiekam przez kolejne minuty.





wtorek, 24 listopada 2015

Tajine malsouka, czyli tunezyjski przekładaniec z bricka


Dzisiaj będzie danie dla stałych bywalców na moim blogu.
Poszukajcie szybciutko przepisu na cienkie, tunezyjskie placki
o nazwie "brick" i zróbcie kilka więcej.
Przydadzą się Wam do zapiekania,
bo jestem pewna, że spróbujecie zrobić warstwową zapiekankę z chrupiących bricków.
Zachęcam Was do tunezyjskiej klasyki z piecyka,
nawet jeśli jej przygotowanie wydaje się skomplikowane.
W naszym domu specjalizujemy się w zapiekankach,
którymi od lat częstujemy gości
lub też sprawiamy sobie ciekawy przerywnik na obiad lub kolację.
Najczęściej toczy się walka o ostatni kawałek.
Brakuje mi takich specjałów na polskich ulicach.
Przemyciłabym je w przydrożnych budkach,
gdzie możnaby poprzebierać w różnych gatunkach zapiekanek.
Wówczas zniknąłby odwieczny dylemat: "z serem i pieczarkami",
"z ketchupem czy bez".
Zapiekanka weszłaby w nowy wymiar rzeczywistości.

Tajine malsouka, czyli przekładaniec z bricka

Składniki:

5-6 bricków ( rodzaj cienkiego ciasta tunezyjskiego )
1 pierś z kurczaka
2 jajka na twardo
6 jajek
200 g dobrego, twardego sera żółtego
3 serki topione ( trójkąty )
1 cebula
4-5 łyżek oleju
natka pietruszki
sól, pieprz
pędzelek do ciasta

Kawałki kurczaka podsmażam w oleju wraz z posiekaną drobno cebulą. Dodaję sól i pieprz, a po 5-7 min odstawiam do ostudzenia. Następnie do mięsa dodaję starty żółty ser, kawałki serka topionego, pokrojone w grubą kostkę jajka na twardo i posiekaną natkę pietruszki. Do środka wlewam rozbełtane w miseczce jajka i dobrze mieszam wszystkie składniki.
W natłuszczonej formie układam posmarowane masłem bricki w następujący sposób: jedna część ciasta ma znajdować się na dnie formy ( połowa koła ), a druga wystawać poza nią. Podobnie robię z pozostałymi brickami naokoło okrągłej formy. Na cieście układam przygotowany wcześniej i ostudzony farsz. Boki bricków zakładam do środka tak, aby powstała górna część, przykrywająca nadzienie. Wierzch smaruję masłem. Pozostawiam do zapieczenia. Możecie położyć jeszcze ze dwie dodatkowe warstwy bricka posmarowanego masłem, a otrzymacie wyższą zapiekankę z równomierną powierzchnią. Mnie się podoba taka niesforna i pomarszczona.
Tajine piekę w temperaturze 180 stopni przez 25-30 min.






czwartek, 12 listopada 2015

Tunezyjski tajine ze szpinakiem i kurczakiem


Na dobrą zapiekankę zawsze jest odpowiedni czas.
O tej porze roku powinniśmy jeść rozgrzewające zupy,
a tymczasem aura płata nam figle i nie ma takiej potrzeby.
Żałuję, że w Polsce nie zapanowała jeszcze moda na zapiekane dania.
Oczywiście każdy coś tam niby próbuje, niby piecze z serem,
ale brakuje mi w codziennym jadłospisie większego zróżnicowania co do tych specyfików.
Francuzi sprzedają w kawałkach swoje wersje gratin,
niemiecki Auflauf często jest serwowany na codzienny obiad,
a bez tunezyjskiego tajine nie odbywają się rodzinne spotkania.
Gratin, tajine, Auflauf - co kto woli.
Brzmi dobrze, a smakuje jeszcze lepiej.
Dzisiejsza zapiekanka należy do moich ulubionych.
Jest w niej kurczak ze szpinakiem, ser i dużo natki pietruszki.
Doskonale smakuje jako danie główne z misą sałaty,
ale świetnie nadaje się też do szkoły czy pracy w formie schłodzonej.

Tajine z kurczakiem, szpinakiem i serem

Składniki:

400 g piersi z kurczaka
500 g szpinaku ( liście )
2-3 łyżki masła
250 g sera typu emmentaler lub innego o wyrazistym smaku
6-8 jajek
2 średnie cebule
pół pęczka natki pietruszki
olej do smażenia mięsa
sól, pieprz

Etap pierwszy:

Na patelni podsmażam na oleju pokrojonego w małe kawałki kurczaka, dodaję posiekane cebule i smażę razem przez około 10 min. Po 5-7 wlewam stopniowo wodę do zakrycia mięsa i gotuję przez ok.20 min.

Etap drugi:

W wodzie gotuję dobrze opłukane liście szpinaku przez ok.10 min. Po tym czasie wyjmuję je z wody i pozostawiam na sitku do odsączenia. Następnie podsmażam szpinak na odrobinie masła przez jakieś 5 min.

Etap trzeci:

W dużej misce dobrze mieszam całe jajka, dodaję do nich podsmażonego wcześniej kurczaka z cebulką, szpinak podsmażony na maśle, połowę porcji sera, startego na grubych oczkach oraz posiekaną natkę pietruszki.  Dobrze wymieszaną całość przelewam do formy do pieczenia i na wierzchu układam pozostałą część żółtego sera, pokrojonego w grubą kostkę. Ser nie rozpuści się do końca i będzie się ciekawie prezentował.

Gratin piekę w temperaturze 170 stopni przez 40-45 min.















sobota, 22 sierpnia 2015

Tunezyjski tajine z wątróbką i ziemniakami, czyli zapiekanka dla miłośników podrobów



Z dumą i bez cienia skromności stwierdzam, że jesteśmy specjalistami od tajine.
Jeśli zaglądacie do mnie po raz pierwszy, to wyjaśnię,
że w Tunezji nazwą tą określa się rodzaj zapiekanki
z sosem na bazie mięsa, podrobów, owoców morza, warzyw,
z dodatkiem wyrazistego sera, natki pietruszki i dużej ilości jajek.
Aby Wam ułatwić zadanie, wprowadziłam na moim blogu hasło "tajine".
W ten sposób szybko znajdziecie zapiekankę z ulubionymi składnikami.
Może i dzisiejsza przypadnie Wam do gustu ?
Przygotował ją mój mąż, osobisty doradca kuchni tunezyjskiej.
W jego wykonaniu to tajine zasługuje na certyfikat najwyższej jakości.
Jak się prezentuje, tak też i smakuje.
P.S. Jeśli chcecie poczuć prawdziwą Tunezję, to zróbcie szybciutko typową sałatkę
z pokrojonych w kostkę pomidorów, ogórków, papryki, cebuli, jajka na twardo i natki pietruszki.

Tajine z wątróbką drobiową i ziemniakami

Składniki:

300 g wątróbki z indyka
150 g dobrego, twardego sera żółtego
8 jajek
3 średnie ziemniaki
1 cebula
garść natki pietruszki
sól, pieprz, cumin ( kmin rzymski )
olej do smażenia wątróbki
proszek do pieczenia

Etap pierwszy:

W garnku podsmażam pokrojoną na kawałki wątróbkę., dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i przyprawy ( łyżeczka kminu, pół pieprzu, sól wg uznania ). Po 5 min dodaję stopniowo wodę i gotuję wątróbkę przez kolejne 10 min.

Etap drugi:

Pokrojone w kostkę ziemniaki podsmażam na rumiano w oleju. Po wyjęciu z patelni układam je na ręczniczkach kuchennych, aby pozbyć się zbędnego tłuszczu.

Etap trzeci:

W dużej misce mieszam wszystkie jajka. Dodaję do nich starty na grubych oczkach ser żółty, a po ponownym, dobrym wymieszaniu wlewam przygotowany wcześniej sos z wątróbką oraz podsmażone ziemniaki. Na koniec wrzucam posiekaną natkę pietruszki ( ok. 2-3 łyżki ) oraz wsypuję 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia. Powstałą masę ponownie dobrze mieszam i przelewam do formy do pieczenia.
Tajine piekę w temperaturze 170 stopni przez ok. 35-40 min. Po ok. 20 min pieczenia wyjmuję zapiekankę z piecyka i kroję na romby. Po upieczeniu poprawiam zrobione wcześniej nacięcia.
Tajine najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem. Nadaje się do spożycia również na drugi dzień.
Może być wspaniałym dodatkiem na domową imprezę lub na wycieczkę poza miasto.