Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 października 2023

Tunezyjskie śniadanie skąpane promieniami słońca


Październikowe słońce się nie poddaje i umila nam jesień. Czerpię z tej niespodziewanie pięknej pogody pełnymi garściami, zbierając energię na zimę. 

Sloneczna aura sprawia, że sięgam wspomnieniami do naszego uroczego letniego domku w Tunezji. Zanim zaczniecie wyciągać puchate kurtki, wpadnijcie na śniadanie skąpane promieniami słońca. A po śniadaniu...siup do basenu 

Zestaw śniadaniowy:

omlet

zestaw topionych serków do omletu

papryka i pomidory smażone na oliwie

ricotta, świeże pomidory 

wędliny, bagietka 

cytrynowa babka

małe jogurty owocowe 

soki owocowe 






środa, 27 września 2023

Dar Fatma Beya w la Marsa, czyli wakacyjny raj pod bananowcami


Wyobraźcie sobie moment, gdy przekraczacie progi wymarzonego domu ? Serce Wam skacze z radości na myśl o najbliższych dniach spędzonych w tym mini raju. 

Po długich poszukiwaniach na Airbnb letniego domu w Tunezji wybór padł na to urocze miejsce. Decyzja była natychmiastowa ipo tym jak z córką dodałyśmy kilka swoich ochów i achów. Cudowny basen otoczony ścianą malowniczych bananowców sprawił, że postanowiłyśmy mieć wakacje rodem z Beverly Hills. Nie wiem czy to wina zbyt wielu obejrzanych amerykańskich reality-show czy chęć odkrycia innej twarzy Tunezji spowodowały, że wybór stał się oczywisty. 

Pozostałe atuty domu utwierdziły nas w tym przekonaniu: gustownie urządzone przytulne sypialnie, nowoczesna, wielofunkcyjna kuchnia, obszerny taras tonący w zieleni i dwa przepiękne salony:  marokański z jadalnią i drugi w orientalnym stylu.

 Te ostatnie pokoje potraktowaliśmy  jako wyjątkowy bonus. W ramach oddechu od słoneczno-wodnych kąpieli każdy z nas z chęcią przysiadł w złoconych fotelach, w otoczeniu bajecznych lamp i starodawnych arabskich ksiąg.  Nieczęsto pobyt wakacyjny można połączyć z przebywaniem w prywatnym muzeum. Temu tematowi zdecydowanie poświęcę osobny wpis ze zdjęciami tych cudownych wnętrz. Podobne zresztą zrobię z moimi ukochanymi bananowcami. Tak mnie oczarowały, że znajdą się w osobnym rozdziale.

Właścicielka wykazała się wyjątkowym gustem i miłością do detali. Nawet najmniejszy kąt został tematycznie dopasowany do pomieszczenia, pościel i ręczniki pachniały cudownie, a kuchnia została bogato wyposażona. Odnalazlam tu swój raj w postaci ceramicznych naczyń z różnych regionów Tunezji. Z chęcią wykorzystałam te malownicze elementy w swoich relacjach fotograficznych.

A tu jeszcze kilka słów dla miłośników Tunezji i tych, których wakacyjny program opiera się nie tylko na odpoczywaniu, ale lubią zwiedzać i zaszaleć w rytmie disco ale arabi:  w zaledwie kilka minut dotrzecie samochodem do: historycznej Cartaginy, malowniczego Sidi Bou Said czy rozrywkowego Gammarth. To czyni nasz wymarzony domek jeszcze bardziej atrakcyjnym.




















































czwartek, 16 lutego 2023

Deserowy raj w słynnej stambulskiej kawiarni Mustafa Hafiz

 

Spacer po zatłoczonym Taksimie jest przyjemnością sama w sobie i obowiązkowym punktem na mapie Stmbulu. Nie sposób przejść obojętnie koło słynnej cukierni Mustafa Hafiz. Bogato ustrojone witryny i sprzedawcy w historycznych czapeczkach skutecznie zapraszają każdego spacerowicza. Trudno jest się oprzeć ich urokowi, szczególnie gdy przy wejściu częstują kawałkami baklawy.

Tutaj poczujecie urok dawnego Konstantynopola,  Od 1864 r.właściciele dbają o zachowanie autentycznego klimatu tamtej epoki, zarówno w kwestiach wystroju lokalu, jak i wyboru produktów do spożycia na miejscu lub na wynos ( ozdobne puszki i torebki bardzo do tego zachęcają ).

Oferta tureckich pyszności jest ogromna. Pięknie poukładane rzędy baklawy robią niesamowite wrażenie. Wśród pistacjowych zieleni znajdują się romby słodkich specjałów polanych cukrowo-cytrynowym sosem. Na oczach gości przygotowywanie jest künefe ( kadayif) nieodzowny element tureckich słodyczy. Polewane syropem świeżo upieczone niteczki skwierczą radośnie i pachną cudnie w całym lokalu.

Wśród orientalnych wypieków są też dziesiątki tortów  i warstwowych deserów., co stanowi prawdziwy raj dla łasuchów, którzy nie liczą kalorii. Zresztą bez obaw,  bo nadprogramowe kilogramy można spalić w czasie wielogodzinnych spacerów po Taksimie. Jest też zdrowsza wersja deserów na bazie jogurtu i owocowego musu. Te z mango, truskawkami czy kiwi prezentują się wyjątkowo atrakcyjnie.

Wielbiciele turkish delight ( lokum ) odnajdą tu swój raj utracony. Ten charakterystyczny przysmak reprezentuje tu najwyższy poziom kompozycji smaków.

Wizyta w Mustafa Hafiz nie jest kompletna bez wypicia tradycyjnego tureckiego napoju. W czarnej herbacie czuć wyraźnie aromat jabłka i granatu, a jej podanie w pięknych, tulipanowych szklaneczkach dodatkowo wzbogaca przyjemność. W okresie zimowym, kiedy śnieżna kołderka pokrywa piękny Stambuł, można przysiąść na filiżankę gorącego salepu. Spróbujcie kiedyś tego mlecznego specyfiku ze sproszkowanych bulw storczyka, posypanego cynamonem.

Taką pyszną herbatę w pięknych puszkach w kształcie Galaty. specjalne czajniczki do jej zaparzania i  turecką kawę możecie tu też zakupić. Jej aromat będzie Wam przypominał podróż do bajecznego Stambułu i towarzyszące mu wędrówki w odkrywaniu deserów kuchni otomańskiej.