Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 grudnia 2021

Świąteczne popołudnie na słodko

 

Nie wyobrażam sobie świat bez dobrego ciasta. W moim rodzinnym mama piekła gigantyczne makowce. Miały tak nieprzyzwoity rozmiar, że ledwo mieściły się na blasze. Pachniały bakaliami i rumem, a mak był trzykrotnie przeciskany przez maszynkę. Zawsze był piernik i to nie byle jaki, bo w formie tortu. Mama uciearała krem, a my oblzywaliśmy drewnianą łyżkę, choć wiecie, czym to groziło ( łysy mąż ). W swoim warszawskim domu zawsze piekłam sernik. Był piękny, aksamitny, po pieczeniu chłodzony w lodówce.

Moje życie tutaj jest bardzo zabiegane, więc często kupujemy na świąteczne popołudnie lokalny specjał, jak np. Eierlikörtorte, czyli ciemny biszkopt przełożony kremem z adwokatem. Do kawy podajemy zawsze ciasteczka, które piekłyśmy z córką w czasie Adwentu oraz przeróżne pralinki. Miłym i nieodzownym elementem jest zawsze dobry film i obecność najbliższych, którą cenię sobie ponad wszystko.







piątek, 15 listopada 2019

Odrywane bułeczki z makiem I lukrem


Te niewielkie, puchate bułeczki
skradną Wasze serca.
Nasze zresztą też, bo kiedy je upieklam,
miałam plan, aby cześć zamrozić.
W rzeczywistości nie było co, bo wszystkie zniknęły.
Po południu zostało zaledwie kilka do kawy.
Przy pieczeniu celowo ułożyłam je blisko siebie, aby się połączyły.
W ten sposób nie trzeba dbać o ich regularną formę.
A ile frajdy przy urywaniu swojego kawałka!
Dzisiejsze nadzienie zrobiłam z masy makowej z dodatkiem mielonych migdałów.
Chyba poczułam już ducha zbliżających się świąt.

Bułeczki z makiem i migdałami

Składniki :

500 gr mąki
1 szkl mleka
1/3 kostki masła
4 łyżki cukru
1 paczka suszonych drożdży
aromat waniliowy
szczypta soli

Na nadzienie :

250 gr masy makowej  ( użyłam gotowej)
2 łyżki mielonych migdałów

Na polewę:

1 szkl cukru pudru
odrobina wody
kilka kropli cytryny

Do dużej miski wsypuję przesianą mąkę. Na środku robię dołek, do którego wsypuję drożdże, łyżkę cukru i odrobinę ciepłego mleka. Mieszam delikatnie te składniki, a miskę przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na ok. 10 min. Następnie mieszam zaczyn drożdżowy w misce z całą mąką, dodaję pozostały cukier, roztopione, ale lekko ostudzone masło i kilka kropli aromatu waniliowego. Bardzo dobrze wyrabiam ciasto przez ok. 10 min. Posypuję wierzch lekko mąką, przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na godzinę.
Po upływie czasu ponownie przez chwilę wyrabiam ciasto, sprawdzając jego konsystencję. Jeśli jest zbyt rzadkie, podsypuję mąką, a jeśli zbyt gęste, wówczas dolewam odrobinę ciepłego mleka. Po wyrobieniu ciasto powinno odchodzić od rąk.
Za pomocą wałka rozciągam ciasto do formy prostokąta. Rozsmarowuję masę makową,wymieszaną z mielonymi migdałami, zwijam w rulon i kroję kawałki, które układam obok siebie na blasze wyłożonej pergaminem ( nadzieniem do góry). Celowo układam je blisko siebie, aby utworzyły jedną część. Nie muszę dbać o ich kształt i wielkość. Po upieczeniu będzie je można odkrywać po kawałku.
Piekę w temperaturze 200 stopni przez ok. 15 min.
Lekko ostudzone bułeczki polewam lukrem z sokiem cytrynowym.













poniedziałek, 21 października 2019

Na powitanie jesieni


Witam Was po letniej przerwie.
Wakacyjne miesiące były tak intensywne,
pełne pracy, nieplanowanych wyjazdów i egzotycznych podróży, że nawet nie zauważyłam nadejścia jesieni.
Niestety nie jestem w stanie pokochać tej smutnej i dżdżystej, ale próbuję ją oswoić.
Dlatego na moim jesiennym stole nie brakuje parującej, aromatycznej herbaty
i śliwek z cynamonem pod chrupiącą kruszonką.
Wnoszę zatem tacę pełną dobrodziejstw w oczekiwaniu na towarzystwo do jesiennych pogaduchów.





sobota, 1 grudnia 2018

Hello December


W najpiękniejszy miesiąc w roku
weszłam w prawdziwie adwentowym nastroju 
Zaledwie kilka dni temu jedliśmy assidę z semoliny i pistacji na arabskie święta.
Teraz kolej na polskie tradycję.
Mam to szczęście  że w Niemczech moje świąteczne tęsknoty znalazły podatny grunt.
Najpierw przyszły przedszkolaki, przygotowały ozdoby, ozdobiły choinkë, wypiły kakao i zjadły zdrowe ciasteczka
Później przyszedł czas na dorosłych,
którzy skosztowali cynamonowo - goździkowe grzane wino
i zjedli domowe ciasta.
Wypieki były zdrowe, na bazie produktów bio z mąki orkiszowej lub żytniej,
a pieniądze ze sprzedaży przekazane na szczytny cel.
To było doskonałe rozpoczęcie Adwentu.
Czekam na więcej...

p













piątek, 1 czerwca 2018

Urodzinowe pożegnanie maja


Od 14 lat uwielbiam ostatni dzień maja.
Jest pięknie, słonecznie, raczej upalnie,
świat nabiera barw i zapachów.
Tego dnia obchodzi urodziny moje
najmłodsze dziecko, Danio
i choć jest oficjalnie nazwany Daniel Rami,
dla nas zawsze będzie małym, słodkim chłopcem, diabołkiem
z czarnymi oczami i burzą loczków.
To już jego drugie urodziny w naszym
nowym kraju.
Świętujemy je równie intensywnie jak za dawnych lat.
Przecież dom nosimy w sercu.






niedziela, 1 kwietnia 2018

Wielkanocne impresje


Kochani, życzę Wam
ciepłych, rodzinnych
Świąt Wielkanocnych,
pełnych nie tylko tradycyjnych potraw,
ale i cennych rozmów z najbliższymi.
Niech to będzie piękny i radosny czas 










sobota, 31 marca 2018

Mazurek z kremowym mascarpone


Zajączki, jajeczka, ozdóbki,
czy wypada, kiedy dzieci wyrosły
z dekorowania mazurków ?
Ja sobie tej przyjemności na pewno nie dam zabrać i ciasto udekoruję tak, jak chcę.
A tak na serio to ciasto z delikatnym, kruchym spodem i cudownym kremem
smakuje obłędnie.
Niby dzieci takie duże, a miskę po kremie
kto wylizywał ?

Mazurek z kremem z mascarpone i kajmakiem

Składniki :
na 2 ciasta  połowę możecie zamrozić

2 szkl mąki pszennej
1 szkl krupczatki
1 szkl cukru pudru
200 g masła
3 żółtka
2 łyżki gęstej śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
200 gr mascarpone
2 łyżki masy kajmakowej
cukrowe ozdoby
orzechowa posypka

Sypkie składniki mieszam w misce, dodaję żółtka, śmietanę i kawałki masła. Siekam wszystko nożem, po czym szybko zagniatam ciasto i jako owiniętą w folię kulę chowam na godzinę do lodówki.
Piekę w temperaturze 200 stopni przez 15 min. Ostudzone ciasto smaruję mieszanką mascarpone i masy kajmakowej ( dobrze utrzeć), dekorację cukrowymi figurkami i obsypuję posiekanymi orzechami.





Baaardzo czekoladowy mazurek


Gospodynią roku w te święta raczej nie zostanę.
W domu pobojowisko, zakupy zrobione na ostatnią chwilę,
gotowanie w lesie.
Chyba większą ochotę na szaleństwa w kuchni miałam w czasie zwyczajnego tygodnia.
Święta będą więc jakie będą,
bez mięsiwa z piecyka czy domowego pasztetu,
bez rolady z wypasionym nadzieniem,
ale będą za to mazurki
albo po prostu pyszne kruche ciasta
z bajecznym kremem.
To będą bardzo słodka Wielkanoc.

Czekoladowy mazurek

Składniki :
 ( od razu piekłam 2 kruche spody )
2 szkl mąki pszennej
1 szkl mąki krupczatki
1 szkl cukru pudru
3 żółtka
200 gr masła
2 łyżki gęstej śmietany
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 czekolady deserowe
masa kajmakowa
kilka toffifee
czekoladowe ziarenka kawy
płatki migdalowe

Przesiewam mąkę, wsypuję do miski, dodaję proszek do pieczenia, szczyptę soli, cukier, masło i żółtka. Szybko zagniatam ciasto siekając nożem, a po uformowaniu kuli zawinięte w folię odstawiam na pół godz do lodówki. Po wyjęciu piekę ciasto przez ok. 15 min w temperaturze 200 stopni.
Ostudzone ciasto smaruję masą kajmakową, odkładam na godzinę w chłodne miejsce, a następnie polewam roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.W jeszcze ciepłej warstwie układam toffifee oraz ziarenka kawy i płatki migdałowe




poniedziałek, 11 lipca 2016

(Nie)zwyczajne ciasto drożdżowe z brzoskwiniami


Nie wyobrażam sobie lata i wakacji
bez ciasta drożdżowego.
To wypiek, który niezależnie od pory roku,
wywołuje we mnie tęsknotę za Mamą.
To zapach, którego w dzieciństwie powinna
doświadczyć każda dziewczynka.
Przez całe nastoletnie życie będzie ją prześladował ten smak,
a na dorosłym etapie wkraczania w małżeński świat
będzie próbowała odtworzyć wspomnienia
i całą siłę i trud życia włożyć w wyrabianie drożdżowego ciasta.
A ile wspomnień i niedokończonych wyznań przy tym obudzi..
To nie jest zwyczajne ciasto i każda z nas, kobiet z bagażem doświadczeń, o tym wie.
To przywoływanie wspomnień, przeżyć i ludzi,
których już nie ma...

(Nie)zwyczajne ciasto drożdżowe z brzoskwiniami

Składniki:

3 szkl mąki pszennej
4 żółtka
1/3 kostki masła
pół szkl cukru
1,5 szkl mleka
20 gr drożdży
szczypta soli
olejek waniliowy
2-3 brzoskwinie

W miseczce robię zaczyn drożdżowy: pokruszone drożdże zalewam ciepłym mlekiem, dodaję łyżkę mąki i trochę cukru. Dobrze mieszam, przykrywam i zostawiam na 15 min w ciepłym miejscu.
Mąkę przesiewam i wsypuję do dużej miski, dodaję szczyptę soli. Na środku robię wgłębienie, do którego wlewam wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Mieszam drewnianą łyżką, po czy stopniowo dodaję mleko, żółtka, cukier, kilka kropli olejku waniliowego i roztopione masło. Łączę wszystkie składniki i rękoma wyrabiam ciasto do momentu aż zacznie odchodzić od miski. Ewentualnie dodaję odrobinę mleka, jeśli ciasto jest zbyt ścisłe lub mąki, jeśli konsystencja wydaje się za rzadka.
Ciasto przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam ok. godzinę w ciepłe miejsce.
Wyrośnięte ciasto przekładam do natłuszczonej formy, na wierzchu układam kawałki brzoskwini i lekko posypuję kruszonką ( mąka, cukier, masło ).
Ciasto piekę w temperaturze 170 stopni przez ok. 40-45 min ( pod koniec sprawdzam patyczkiem ).