Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandwich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandwich. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2022

Imprezowe przekąski w śródziemnomorskim stylu

To już trzeci tydzień Mistrzostw  Świata w Katarze. Praca nie pozwala mi obejrzeć wszystkich meczy, ale męska część rodziny wiernie towarzyszy piłkarskim rozgrywkom.

Oglądamy więc mecze przy świątecznych dekoracjach, które są z nami od początku Adwentu. To również, oprócz egzotyki Orientu, ma wpływ na wyjątkowość tych mistrzostw. 

W dniu, kiedy zagrały jedne z naszych ulubionych drużyn: Hiszpania i Portugalia, przygotowałam zestaw w klimacie tych krajów. 

Podobny przekąski możecie przygotować na późne świąteczne  śniadanie lub sylwestrowy bufet. Gwarantuję, że zawsze będą mile widziane na imprezowym stole. 

Przekąski w stylu śródziemnomorskim

Składniki:

frittata z ziemniakami, czerwona cebulą i kolorowymi paprykami 

mini kanapeczki w stylu tapas z chorizo, pastą z mango i marakui, z kremowym serkiem z dodatkiem pomidorów, ogórków i oliwek 

mini tortilla z pastą tunczykową

pieczone ziemniaki z curcumą i ziołami prowansalskimi z dodatkiem kawałków serka topionego z papryką

sałatka z mozzarellą, pomidorami i roszponką











niedziela, 11 lipca 2021

Niedzielna kolacja we włoskim stylu


Dzisiaj Wlochy grają z Anglią o tytuł Mistrza Europy w piłce nożnej. Bardzo dużo kontrowersji po półfinałowych starciach, więc rozrywka wieczorna jest zagwarantowana. 
Kocham Italię z całą jej egzaltacją i prostotą w jednym. Jest to zdecydowanie mój ulubiony kraj, jeśli chodzi o  podejście do życia i wyrafinowany smak w modzie. Ten też ma swoje odzwierciedlenie w kuchni. Uwielbiam włoskie dania, bo powstają z podstawowych składników, przetworzonych w minimalny sposób. Nie trzeba być profesjonalnym kucharzem, aby odtworzyć podstawowe dania. Wystarczy dobra oliwa, dobrej jakości sery czy dojrzewające w słońcu pomidory.

My dzisiaj, mam nadzieję, będziemy świętować zwycięstwo Italii schłodzonym Prosecco, sałatką z mozzarellą, przekąskami z salami i brie oraz papryczkami nadzianymi serem kozim. Będzie smaczne i lekko, jak na tę porę roku przystało.

Kolacja  we włoskim stylu

Składniki:

1-2 opakowania mozzarelli

2 pomidory

kilka liści świeżej bazylii

oliwa

sól, pieprz, suszone oregano, kolorowy pieprz z młynka

małe, kolorowe papryki, oliwki, serek kozi do nadziania

bagietka, wloskie salami, brie, zielony ogórek

Prosecco, truskawki

Na dużym, płaskim talerzu układam liście bazylii, plastry mozzarelli i pomidorów. Polewam oliwą, posypuję kolorowym czosnkiem i oregano.

Odcinam główki kolorowych papryk i gotuję przez chwilę w lekko osolonej wodzie. Po ostudzeniu nadziewam je za pomocą małej łyżeczki serkiem kozim. Dodaję kilka zielonych papryczek w zalewie i oliwki.

Kroję bagietkę na podłużne kawałki. Smaruję lekko masłem, układam plastry salami, brie i plasterki zielonego ogórka.

Tuż przed podaniem nalewam do kieliszków schłodzone  Prosecco i wrzucam kawałki truskawek.

Świętuję zwycięstwo Włochów 😊























sobota, 16 stycznia 2021

Ekspresowy i zdrowy falafel z piecyka

Kiedy mamy ochotę na orientalne smaki, to zazwyczaj robię falafel. Uważam, że jest to najprostsze danie czy przekąska z nutą  smakową, która mi przypomina o dalekich podróżach.

Falafel mogę przygotować w każdej chwili. Zawsze staram się mieć ciecierzycę, naturalną bądź podgotowaną w puszce. Oczywiście ta pierwsza jest zdrowsza i lepsza w smaku, ale nieraz brak czasu jest najważniejszym czynnikiem. 

Lubię falafel w formie dania, gdzie stanowi główny element,  jako dodatek do sałatki, ale i zapakowany w arabski chlebek. Taki właśnie przedstawiam Wam dzisiaj. Jest to nasza ulubiona wersja z dużą ilością  sałaty i sosem czosnkowym.

W okresie wiosenno - letnim  tak podawany falafel może stanowić lekki obiad. Teraz prawdopodobnie będzie raczej formą kolacji lub pożywną przekąską między posiłkami.

Najłatwiejszy falafel

Składniki:

200 gr ugotowanej cieciorki z puszki

1 duży ząbek czosnku

mała cebula

łyżka bułki tartej

świeża natka pietruszki

sól do smaku, płaska łyżeczka cuminu

pół łyżeczki tunezyjskiej mieszanki tebl ( to moja wersja, ale nie musicie dodawać )

Sos jogurtowy:

1 średni jogurt grecki

szczypta soli i pieprzu z młynka

posiekany koperek ( opcjonalnie )

Dodatki:

dowolna sałata, ogórki, pomidory, czerwona cebula, świeża natka pietruszki

Najpierw opłukaną cieciorkę podsmażam w niewielkiej ilości oleju. Wielokrotnie mieszam, bo lubi przywierać do dna. Zalewam wodą, dodaję przyprawy i pokrojony czosnek. Gotuję przez ok. pół godziny na średnim poziomie kuchenki. Po lekkim wystudzeniu wszystkie składniki miksuję. Dopiero na koniec wrzucam posiekaną natkę pietruszki. Z masy tworzę kulki, ale robię to bardzo delikatnie i przed kolejną porcją maczam palce w zimnej wodzie. Jeśli uznacie, że masa jest zbyt rzadka, zawsze możecie dodać trochę bułki tartej.

Gotowe kulki układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Falafel piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 15-20 min. Pamiętajcie, że jest już praktycznie ugotowany. Zależy nam jedynie na podpieczeniu.

Rozkładam arabski chleb ( tortilla, pita, co tam macie pod ręką ), układam liście sałaty, pokrojone pomidory, ogórki, pióra czerwonej cebuli, posiekaną natkę pietruszki, falafel ( 3-4 sztuki, jak nie jest zbyt duży ). Polewam sosem czosnkowym i zwijam w rulon.






poniedziałek, 18 listopada 2019

Najpyszniejszy hummus pod słońcem



Jest pyszny, aksamitny i niesłychanie prosty w wykonaniu. 
Ta prosta potrawa reprezentuje smaki Orientu, więc jeśli zaczynacie przygodę 
kulinarną z egzotycznymi kierunkami, 
to może być najlepszy start. 
Hummus to zresztą moja ulubiona pasta do pieczywa. 
Najbardziej go lubię ze świeżymi kawałkami bagietki, ale też na ciemnym pieczywie czy kawałeczkach pumpernikla. 
Kiedyś mój hummus powstawał z cieciorki namoczonej w wodzie i gotowanej na wolnym ogniu. 
To był najlepszy, nieporównywalny smak 
i tak przygotowana cieciorka dawała piękną, kremową barwę. 
Obecnie coraz częściej korzystam z cieciorki w puszce, bo w ten sposób mogę zaoszczędzić czas.
Po dniu pełnym pracy, spraw na mieście i domowych obowiązków zawsze mam szansę na szybkie przygotowanie hummusu. 

Najpyszniejszy hummus 

Składniki :

2 puszki cieciorki 
2 łyżki tahini, czyli pasty sezamowej 
1 duży ząbek czosnku 
1,5 łyżeczki cuminu 
sól do smaku 
połowa cytryny 
oliwa 
do dekoracji : oliwki, natka pietruszki, ostra papryka w płatkach 

Przepłukaną cieciorkę gotuję przez ok. 20 min w osolonej wodzie z dodatkiem czosnku ( w całości) i cuminu. Pilnuję, aby na koniec woda jedynie przykrywała cieciorkę. 
Lekko przestudzoną cieciorkę miksuję, dodaję 2l łyżki tahini i łyżeczkę soku z cytryny. Dodaję 2 łyżki zimnej wody i(lub więcej, jeśli całość jest za gęsta) i ponownie wszystko miksuję na aksamitną masę. 
Gotowy hummus przekładam na duży talerz, robię podłużne zagłębienia, do których wlewam odrobinę oliwy. Wierzch dekoruję posiekaną natką pietruszki, pokrojonymi oliwkami i posypuję ostrą papryką w płatkach. 





środa, 6 listopada 2019

Tost z tuńczykiem na bogato



Przed laty podpatrzyłam w jednej
ze szwajcarskich restauracji
kanapkę z tuńczykiem zjadaną nożem i widelcem.
Trochę mnie zaintrygowało krojenie pieczywa w trakcie jedzenia,
więc postanowiłam taką otwartą,
piętrzącą się kanapkę odtworzyć.
Powiem Wam, że to był doskonały pomysł.
Do dzisiaj, kiedy nachodzi mnie ochota
na szybką, acz treściwą kanapkę,
sięgam po tuńczyka i ulubione dodatki.

Kanapka z tuńczykiem na toście

Składniki :

chleb tostowy (amerykański, duże kawałki)
tuńczyk w puszce
jajka na twardo (po 1 na osobę)
pomidor
zielony ogórek
majonez
szczypiorek
rzeżucha
majonez
sól, pieprz z młynka

Na upieczonym toście rozsmarowuję majonez. Następnie układam kawałki tuńczyka, a na nim ćwiartki jajka ugotowanego na twardo. Dodaję połówki plasterków pomidora i ogórka.
Wierzch posypuję szczypiorkiem, rzeżuchą, lekko solę  i dodaję pieprz z młynka.




niedziela, 14 sierpnia 2016

Chapati, czyli tunezyjski street food


W Tunezji nie można być głodnym.
Na każdym rogu ulicy, przy głównej ulicy spacerowej
czy w najmniej widocznym zakątku
można się nieźle posilić miejscowymi specjałami.
Zdecydowanie króluje tu street food,
którego wybór zaskoczy nawet najbardziej wybrednych zjadaczy chleba.
Nie da się przejść obojętnie obok zapachów,
które niosą się przez pół ulicy,
a i uwijający się w zastraszającym tempie sprzedawcy
stanowią niebywałą zachętę do sięgnięcia po miejscowy fast food.
Jednym z moich ulubionych jest rodzaj chlebków chapati
podpieczonych z dwóch stron w nieregularne wzory,
napełnionych ulubionym nadzieniem.
Środek obowiązkowo jest posmarowany dużą ilością harissy,
skropiony aromatyczną oliwą,
z odpowiednią ilością sałatek i surówek,
które nie zabijają podstawowego smaku pozostałych składników.
Może to być tunezyjska mortadela zwana salami,
z podwójnym serem lub doskonały tuńczyk zanurzony w oliwie.
W środku nie może zabraknąć omletu z dużą ilością natki pietruszki.
Jeśli będziecie mieli kiedykolwiek okazję spróbować chapati,
to gorąco Was zachęcam.
Ten specyficzny tunezyjski sandwich najlepiej smakuje późnym wieczorem,
a najlepiej w nocy, w czasie spaceru z liczną, arabską rodziną.








wtorek, 2 sierpnia 2016

Domowy tunezyjski kaskrout


Jak gdzieś znajdziecie dobrą, chrupiącą bagietkę,
ale nie jakąś "półbagietkę" czy "a'la bagietkę",
tylko taką z pełnym środkiem,
to natychmiast kupcie.
Dzięki temu będziecie mogli zrobić pyszną kanapkę,
idealną na letni obiad czy całodniową wycieczkę.
Coś do przegryzienia bez długiego stania w kuchni
przy gorącej kuchence to wakacyjny ideał, prawda ?
My takie bagiety wypełnione ulubionymi składnikami
zabieramy często na plażę.
Oczywiście kupujemy często gotowe kaskrout,
ale przyznam się, że trochę tęsknię za moimi kulinarnymi wyczynami,
więc przygotowują też coś w naszym tunezyjskim domu.

Domowy tunezyjski kaskrout

Składniki:

po połowie bagietki na osobę
1 puszka sardynek w oleju
2 duże ziemniaki na frytki
2 jajka na omlet
natka pietruszki
czarne oliwki
harissa
2 pomidory
oliwa

Bagietki kroję na połowę, a następnie wzdłuż. Dolną część smakuję harissą, dodaję trochę oliwy. Na wierzchu układam połowę usmażonego wcześniej omletu z natką pietruszki, przygotowane wcześniej frytki, układam kilka sardynek i oliwek. Składam ponownie bagietkę, lekko dociskając.







niedziela, 1 maja 2016

Hummus, czyli najpyszniejszy bliskowschodni dip


Z hummusem u nas w domu jest tak:
istnieje od zawsze i pojawia się nie tylko od święta,
ale także pod wpływem zwyczajnych, codziennych zachcianek
na typowy smak z Bliskiego Wschodu.
W naszym menu ma zagwarantowane miejsce
na liście kulinarnych hitów,
choć nie jest domeną kuchni tunezyjskiej.
Może już kiedyś wspominałam,
że z dużą swobodą poruszamy się nie tylko po Tunezji,
ale i po Egipcie.
Nasze życie związane jest z tymi cudownymi krajami od lat.
Nic dziwnego, że w naszej lodówce
hummus czy tahini zajmują czołowe miejsce.
Nasze pierwsze wspomnienia związane z pastą z ciecierzycy nie pochodzą jednak
z jaśminowej zatoki, lecz z kraju Faraonów.
To tu przez lata zajadaliśmy się tym specjałem,
często też próbowaliśmy go w libańskich czy syryjskich restauracjach. 
To wspaniałe uczucie, że wakacyjne potrawy z podróży można przenieść do domu.
Z hummusem jest to na tyle łatwe, że obecnie bez problemu można kupić pastę sezamową
i aromatyczną oliwę.
Wystarczy zaledwie kilka prostych, kuchennych czynności,
aby przenieść się w zaczarowany świat Orientu.

Hummus

Składniki:

400 g cieciorki
2 łyżki tahini ( pasty sezamowej )
2 ząbki czosnku
1/4 szklanki oliwy
1/4 soku z cytryny
1/4 szklanki zimnej wody
sól do smaku, łyżeczka cuminu
mielona papryka do posypania
natka pietruszki
oliwki

Cieciorkę płuczę i namaczam w miseczce z zimną wodą. Po kilku godzinach ( najlepiej po całej nocy moczenia ) gotuję w lekko osolonej wodzie. Jeśli nie mam czasu, wówczas wykorzystuję podgotowaną w puszce.
Po ugotowaniu cieciorkę miksuję z pastą sezamową, dodaję przyprawy, oliwę, sok z cytryny, zimną wodę i przeciśnięty przez praskę czosnku. Wierzch pasty polewam oliwą, posypuję mieloną papryką oraz dekoruję oliwkami.











sobota, 5 marca 2016

Arabski khobez porządnie nadziany cieciorką


Jedna z weekendowych kolacji zaplanowana ?
Jeśli nie, to zapraszam na tradycyjne u mnie klimaty arabskie.
Do pełnego szczęścia będziecie potrzebować
kilka chlebków arabskich, hinduskich lub tortillę.
Wybór pozostawiam Wam.
W zestawieniu z cieciorką każda wersja będzie równie dobra,
a minimalny czas przygotowań jest chyba najbardziej przekonywujący.
W naszym domu cieciorka jest nieodłącznym elementem w kuchni
i przywołuje w moim sercu ciepłe wspomnienia.
Świeża, rumiana bagietka wypełniona cieciorką,
zjadana na tarasie  pod tunezyjskim żarem słońca,
półmisek cieciorki wymieszanej z rozlewającym się żółtkiem i piekielną harissą,
malutkie paluszki wydłubujące cieciorkę znad pary wodnej.
W tej kwestii niewiele się zmieniło.
Paluszki nieco urosły, ale upodobania kulinarne zostały.
Niech świadczy o tym fakt,
że końcowych zdjęć ze zrolowanego chleba nie będzie.
Kolacja zniknęła w trymiga.

Arabski khobez porządnie nadziany cieciorką

 Składniki:

arabski khobez, pita lub tortilla
1 puszka ciecierzycy
3 jajka na twardo
kilka oliwek
harissa
oliwa
sól, pieprz, cumin

Cieciorkę płuczę, podsmażam na niewielkiej ilości oliwy, dodaję 2 szklanki wody i gotuję przez 10 min. Doprawiam solą, pieprzem i cuminem. Chleb smaruję harissą, nakładam na środek ugotowaną cieciorkę, plastry jajek, kawałki tuńczyka, oliwki i całość skrapiam oliwą z oliwek. Następnie zwijam ciasto w rulon i lekko podgrzewam w kuchence mikrofalowej.