Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turcja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 sierpnia 2023

Marchewkowa sałatka w tureckim stylu


Mam na swojej letniej liście kolejną propozycję do dodania. Jest nią sałatka , którą jadłam u tureckich znajomych. To połączenie podsmażonej marchewki z greckim jogurtem wyjątkowo dobrze smakuje do grillowanego mięsa. Oczywiście można też podawać tę sałatkę z pieczywem, bez jakichkolwiek dodatków. Zwłaszcza w letnim okresie będzie smakować wyjątkowo, bo marchewki są chrupiące,  a lekka kwaskowatość jogurtu doskonale uzupełni ich slodkawy smak. Poza tym przygotowanie zajmuje kilka chwil, więc to tym bardziej przemawia na jej korzyść.

Turecka sałatka z marchewki

4-5 średnich marchewek
400 gr jogurtu greckiego
1 ząbek czosnku
łyżka posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz do smaku 
oliwa

Obrane marchewki ścieram na tarce ( drobne lub grubsze wiórki ). Następnie podsmażam marchewkowe wiórki na niewielkiej ilości oleju ( ok. 4 min ), dodaję sól, pieprz. przetarty przez praskę czosnek. Po lekkim ostudzeniu dodaję jogurt i natkę pietruszki, dokładnie mieszam.








poniedziałek, 17 lipca 2023

Tureckie grillowanie w bajecznej scenerii



Nigdy nie sądziłam, że dosłownie 10 minut drogi od domu znajdę miejsce, do którego moje serce zapała miłością od pierwszego wejrzenia. Tego mi była trzeba po uciążliwym tygodniu w pracy i upałach pozbawiających resztek sił.

Położenie letniej działki naszych tureckich znajomych jest nieziemskie. Znajduje się u podnóża niewysokiego pasma górskiego ( Bergstraße) pośród pól kukurydzy z widokiem na nasz piękny zamek i ruiny drugiego ( Windeck).  Choć miejsce to służy wypoczynkowi, to gospodarze z pasją zajmują się uprawą klasycznych warzyw do domowego użytku. Zza krzaczków wychylają się pomidory, słodkie pomidorki koktajlowe, bakłażany, winogrona czy dynie. Najbardziej urzekły mnie drzewa z dojrzewającymi w słońcu kiwi i pigwą oraz minaturowe physallis. 

Gospodarze zaserwowali nam wędrówkę po kulinarnych potrawach Turcji. Były pieczone kiełbaski, kurczak, zupa z soczewicy i prawdziwy sałatkowy raj: z couscousem, z cieciorką i serem kozim, ze smażoną marchewką i gęstym jogurtem, z grillowanym bakłażanem, papryką i pomidorami prosto z krzaczka. Podpatrywałam przygotowania, więc pewnie kilka z nich pojawi się jeszcze tego łatana blogu. 

Na poprawę trawienia gospodyni zaparzyła w tradycyjnym tureckim czajniczku herbatę o doskonałym smaku i pięknej barwie. Jeśli nie próbowaliście, to Wam gorąco polecam ten napój w czasie upałów. Ma naprawdę nieziemską moc, a u mnie dodatkowo przywołuje wspomnienia ze stambulskich wieczorów.

Po raz kolejny w moim życiu okazało się, że jak dojdzie do spotkania wielokulturowej i zróżnicowanej wiekowo grupy, to może z tego wyniknąć tylko coś dobrego. Zwłaszcza, gdy rozmowy odbywają się z mądrymi, doświadczonymi ludźmi pod osłoną rozłożystego dębu, które słyszało niejedną ciekawą historię. 
























czwartek, 16 lutego 2023

Deserowy raj w słynnej stambulskiej kawiarni Mustafa Hafiz

 

Spacer po zatłoczonym Taksimie jest przyjemnością sama w sobie i obowiązkowym punktem na mapie Stmbulu. Nie sposób przejść obojętnie koło słynnej cukierni Mustafa Hafiz. Bogato ustrojone witryny i sprzedawcy w historycznych czapeczkach skutecznie zapraszają każdego spacerowicza. Trudno jest się oprzeć ich urokowi, szczególnie gdy przy wejściu częstują kawałkami baklawy.

Tutaj poczujecie urok dawnego Konstantynopola,  Od 1864 r.właściciele dbają o zachowanie autentycznego klimatu tamtej epoki, zarówno w kwestiach wystroju lokalu, jak i wyboru produktów do spożycia na miejscu lub na wynos ( ozdobne puszki i torebki bardzo do tego zachęcają ).

Oferta tureckich pyszności jest ogromna. Pięknie poukładane rzędy baklawy robią niesamowite wrażenie. Wśród pistacjowych zieleni znajdują się romby słodkich specjałów polanych cukrowo-cytrynowym sosem. Na oczach gości przygotowywanie jest künefe ( kadayif) nieodzowny element tureckich słodyczy. Polewane syropem świeżo upieczone niteczki skwierczą radośnie i pachną cudnie w całym lokalu.

Wśród orientalnych wypieków są też dziesiątki tortów  i warstwowych deserów., co stanowi prawdziwy raj dla łasuchów, którzy nie liczą kalorii. Zresztą bez obaw,  bo nadprogramowe kilogramy można spalić w czasie wielogodzinnych spacerów po Taksimie. Jest też zdrowsza wersja deserów na bazie jogurtu i owocowego musu. Te z mango, truskawkami czy kiwi prezentują się wyjątkowo atrakcyjnie.

Wielbiciele turkish delight ( lokum ) odnajdą tu swój raj utracony. Ten charakterystyczny przysmak reprezentuje tu najwyższy poziom kompozycji smaków.

Wizyta w Mustafa Hafiz nie jest kompletna bez wypicia tradycyjnego tureckiego napoju. W czarnej herbacie czuć wyraźnie aromat jabłka i granatu, a jej podanie w pięknych, tulipanowych szklaneczkach dodatkowo wzbogaca przyjemność. W okresie zimowym, kiedy śnieżna kołderka pokrywa piękny Stambuł, można przysiąść na filiżankę gorącego salepu. Spróbujcie kiedyś tego mlecznego specyfiku ze sproszkowanych bulw storczyka, posypanego cynamonem.

Taką pyszną herbatę w pięknych puszkach w kształcie Galaty. specjalne czajniczki do jej zaparzania i  turecką kawę możecie tu też zakupić. Jej aromat będzie Wam przypominał podróż do bajecznego Stambułu i towarzyszące mu wędrówki w odkrywaniu deserów kuchni otomańskiej.