Zestaw śniadaniowy:
jajka sadzone w sosie pomidorowym z harissą z dodatkiem kiełbasek
twaróg z jogurtem naturalnym, cebulką, ogórkiem, rzodkiewką i kiełkami
tuńczyk z oliwkami w sosie z harissą i oliwą
winogrona i daktyle
turecka herbata owocowa
![]() |
Zestaw śniadaniowy:
jajka sadzone w sosie pomidorowym z harissą z dodatkiem kiełbasek
twaróg z jogurtem naturalnym, cebulką, ogórkiem, rzodkiewką i kiełkami
tuńczyk z oliwkami w sosie z harissą i oliwą
winogrona i daktyle
turecka herbata owocowa
![]() |
Tę prostą sałatkę ziemniaczaną udało mi się sfotografować w październikowy weekend przy 25 stopniach. Miałam nieodpartą potrzebę wrzucić coś na grill i podawać, że nadal trwa lato. Przyznajcie, że idealnie pasowałby do niej kawałek dobrze usmażonego steku. Mamy jednak jesień i pora przestawić się na chłodniejszy tryb. Zresztą moja dzisiejsza propozycja obroni się i bez dodatków. Polecam Wam na poprawę nastroju. Spójrzcie tylko na te kolory ( na talerzu i w tle). Taką jesień kochamy, prawda ?
Szybka sałatka ziemniaczana
Składniki:
8-10 małych ziemniaków
pół puszki tuńczyka
2-3 łyżki kukurydzy z puszki
świeży koperek
sól, pieprz, curcuma
Ugotowane i ziemniaki podsmażam przez chwilę na patelni z dodatkiem łyżki masła i pół łyżeczki curcumy. Lekko ostudzone kroję w talarki. Dodaję tuńczyk, kukurydzę. cebulę pokrojoną w piórka i kawałeczki korniszonów. Doprawiam solą i pieprzem, posypuję świeżym koperkiem.
Październikowe słońce się nie poddaje i umila nam jesień. Czerpię z tej niespodziewanie pięknej pogody pełnymi garściami, zbierając energię na zimę.
Sloneczna aura sprawia, że sięgam wspomnieniami do naszego uroczego letniego domku w Tunezji. Zanim zaczniecie wyciągać puchate kurtki, wpadnijcie na śniadanie skąpane promieniami słońca. A po śniadaniu...siup do basenu
Zestaw śniadaniowy:
omlet
zestaw topionych serków do omletu
papryka i pomidory smażone na oliwie
ricotta, świeże pomidory
wędliny, bagietka
cytrynowa babka
małe jogurty owocowe
soki owocowe
Wyobraźcie sobie moment, gdy przekraczacie progi wymarzonego domu ? Serce Wam skacze z radości na myśl o najbliższych dniach spędzonych w tym mini raju.
Po długich poszukiwaniach na Airbnb letniego domu w Tunezji wybór padł na to urocze miejsce. Decyzja była natychmiastowa ipo tym jak z córką dodałyśmy kilka swoich ochów i achów. Cudowny basen otoczony ścianą malowniczych bananowców sprawił, że postanowiłyśmy mieć wakacje rodem z Beverly Hills. Nie wiem czy to wina zbyt wielu obejrzanych amerykańskich reality-show czy chęć odkrycia innej twarzy Tunezji spowodowały, że wybór stał się oczywisty.
Pozostałe atuty domu utwierdziły nas w tym przekonaniu: gustownie urządzone przytulne sypialnie, nowoczesna, wielofunkcyjna kuchnia, obszerny taras tonący w zieleni i dwa przepiękne salony: marokański z jadalnią i drugi w orientalnym stylu.
Te ostatnie pokoje potraktowaliśmy jako wyjątkowy bonus. W ramach oddechu od słoneczno-wodnych kąpieli każdy z nas z chęcią przysiadł w złoconych fotelach, w otoczeniu bajecznych lamp i starodawnych arabskich ksiąg. Nieczęsto pobyt wakacyjny można połączyć z przebywaniem w prywatnym muzeum. Temu tematowi zdecydowanie poświęcę osobny wpis ze zdjęciami tych cudownych wnętrz. Podobne zresztą zrobię z moimi ukochanymi bananowcami. Tak mnie oczarowały, że znajdą się w osobnym rozdziale.
Właścicielka wykazała się wyjątkowym gustem i miłością do detali. Nawet najmniejszy kąt został tematycznie dopasowany do pomieszczenia, pościel i ręczniki pachniały cudownie, a kuchnia została bogato wyposażona. Odnalazlam tu swój raj w postaci ceramicznych naczyń z różnych regionów Tunezji. Z chęcią wykorzystałam te malownicze elementy w swoich relacjach fotograficznych.
A tu jeszcze kilka słów dla miłośników Tunezji i tych, których wakacyjny program opiera się nie tylko na odpoczywaniu, ale lubią zwiedzać i zaszaleć w rytmie disco ale arabi: w zaledwie kilka minut dotrzecie samochodem do: historycznej Cartaginy, malowniczego Sidi Bou Said czy rozrywkowego Gammarth. To czyni nasz wymarzony domek jeszcze bardziej atrakcyjnym.