niedziela, 31 lipca 2022

Tunezyjskie kiełbaski zapiekane w sosie pomidorowym z jajkami

 


Jak zwykle kolejne tunezyjskie danie idealnie nadaje się na letni obiad lub późną kolację z przyjaciółmi. Zawsze je przygotowuję po zakupieniu mergeuz, czyli kiełbasek z baraniny. Są bardzo aromatyczne i świetnie smakują w połączeniu z pomidorowym sosem. Dla mnie to danie jest kwintesencją tunezyjskich smaków. Często spotkacie się z bardziej "zbitą" wersją, u mnie natomiast  występuje ta lżejsza z niewielką ilością kiełbasek i lekkim sosem. 

Ojja bel mergeuz tunisienne

Skkładniki:

po 2-3 kiełbaski baranie lub wołowe na osobę

po 1 jajku na osobę

1,5 łyżki koncentratu pomidorowego

1 ząbek czosnku 

sól, pieprz do smaku, pół łyżeczki cuminu, pół łyżeczki tebl ( tunezyjska mieszanka),  pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku, pół łyżeczki harissy, olej

Na patelni podsmażam koncentrat pomidorowy z przyprawami i posiekanym czosnkiem. Stopniowo wlewam szklankę wody, dobrze mieszam całość i gotuję sos przez kolejne 5 minut. Kiełbaski skręcam w połowie i takie wrzucam do sosu. Wlewam szklankę wody i gotuję pod przykryciem przez 10 minut.  Na koniec sadzę w sosie po 1 jajku na osobę i zostawiam pod przykrywką dopóki się nie zetnie.

Danie podaję z bagietką, sałatą z pomidorami, ogórkami i kukurydzą, w sezonie letnim z owocami i lemoniadą z rabarbaru.










Niedzielne śniadanie w środku lata



Niedzielne śniadanie ma bardzo specyficzną formę. Bardzo szybko może zamienić się w lunch. Zwlaszcza latem jest to wspaniałe rozwiązanie. Zazwyczaj nie mamy ochoty na wczesny posiłek, jest gorąco, ciało domaga się ochłody, a mózg potrzebuje porządnej porcji kawy. Nikt nie myśli o śniadaniu, ale około południa zaczyna się buszowanie w kuchni. Wtedy na ratunek wkraczam ja ze swoim niedzielnym zestawem: trochę Tunezji, trochę kuchni śródziemnomorskiej i dużo lata.  Do pakietu dołączam promienie słoneczne, które sprawiają, iż niedzielny posiłek nabiera południowego klimatu.

Niedzielny zestaw śniadaniowy

- kiełbaski pokrojonego w talarki, smażone w sosie pomidorowym z dodatkiem roztrzepanych w sosie jajek

- hummus z oliwą i ostrą papryką w płatkach

-tuńczyk w sosie z harissy i oliwą ( na zimno )

- plasterki jajek na twardo z majonezem i szczypiorkiem 

- plastry kolorowych pomidorów z bazylią i oregano 

- półmisek z dowolnymi serami ( u mnie mozzarellą i turecki ), ogórkami i oliwkami

- grecki jogurt z truskawkami lub innymi sezonowymi owocami i z dodatkiem miodu 







Najłatwiejsze spaghetti z krewetkami w tunezyjskim stylu

 


To spaghetti jest tak banalnie proste w przygotowaniu i pełne niezwykłego smaku, więc koniecznie musi znależć się na Waszej kulinarnej liście, Powstaje w ekspresowym tempie, a gwarancją niezawodnego smaku są krewetki, najlepiej z minimalnym dodatkiem nnych owoców morza, Gotowane w aromatycznym sosie pomidorowym z domieszką cuminu stanowią doskonałą miesznkę smaków.

Spagjetti z owocami morza

Składniki

300-400 gr spaghetti

250-300 gr krewetek lub dowolnej mieszkanki z owocami morza 

2 łyki dobrego koncentratu pomidorowego1 ząbek czosnku

2-3 liście laurowe 

świeża natką pietruszki 

sól. pieprz do smaku, pół łyżeczki cuminu,  pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki, pół łyżeczki harissy, olej 

Na patelni z szerokim dnem podsmażam na oleju koncentrat pomidorowy z dodatkiem przypraw i posiekanego czosnku. Robię to powoli i na niskim poziomie płyty. Dopiero po 5 minutach wlewam odrobinę wody, dobrze mieszam i ponownie dodaję pół szklanki wody. Do dyspozycji mam krewetki i mieszankę z owocami morza, które już wcześniej rozmrozilam. Najpierw wrzucam do sosu mini pierścienie kalamarów i gotuję pod przykryciem przez ok. 10 min. W następnej kolejności dodaję krewetki i mule. Gotuję przez kolejne 10 min. W trakcie sprawdzam poziom wody. Nie powinno być jej za dużo,  wystarczy, jeśli owoce morza będą przykryte. 

Do gotowego sosu na patelni wrzucam świeżo ugotowane spaghetti. Dobrze mieszam wszystkie składniki i przez chwilkę podsmażam, aby połączyć wszystkie elementy. Gotowy makaron wykładam na talerze, na wierzchu układam owoce morza, posypuję świeża natką pietruszki.





sobota, 30 lipca 2022

Wegetariański zestaw na letni oibiad

Przyzwyczaiłam się do obiadów z mięsnym dodatkiem, bo takie z reguły serwowałam w niedzielne popołudnia. Takie były też standardy wyniesione z mojego rodzinnego domu. Bardzo lubię warzywa i już wcześniej próbowałam je przemycać pod różną postacią. niestety bezskutecznie próbowałam wprowadzić dla męskiej części wegetariańskie posiłki. Zawsze było marudzenie, wybrzydzanie i po godzinie od posiłku szukanie czegoś konkretnego do zjedzenia.

Teraz jestem panią samą dla siebie i ustalam własne reguły. Jeśli dorosłe dzieci nie są chętne na warzywny obiad, to oferuję wizytę "na mieście" W mojej ofercie dostępny jest aktualnie obiad z sezonowymi warzywami i owocami. Tradycyjnie nie ,może zabraknąć inspiacji kuchnią śródziemnomorską. Jest to zdecydowanie mój ulubiony kierunek kulinarny. Zapraszam więc Was na słoneczny obiad. Pamiętajcie, że lato nie trwa  wiecznie i teraz jest doskonała pora na wspólne posiłki na powietrzu.

Przykładowy zestaw wegetariański na lato:

- gnocchi podsmażane z paskami kolorowej papryki i cebulą

- tunezyjska ojja z pomidorami, cebulą i jajkami

- pieczone brzoskwinie z dodatkiem odrobiny masła, ciemnego cukru trzcinowego, podane z zimnym jogurtem greckim

Ojja / shakshuka z pomidorami

Składniki:

4-5 średnich pomidorów z krzaczka ( spażone wrzątkiem, zdjęta skórka )

1 średnia cebula. mały ząbek czosnku, sól, pieprz do smaku, pół łyżeczki tebl ( mieszanka z suszoną kolendrą), szczypta słodkiej , mielonej papryki, olej do smażenia

2 jajka, kilka czarnych oliwek

Pomidory kroję w grubą kostkę, cebulę w pióra i podsmażam je wraz z posiekanym czosnkiem i przyprawami . Początkowo nie dolewam wody, bo pomidory wypuszczą odpowiednią ilość soku. Po ok. 14 min lekkiego podsmażania dodaję pól szklnki wody, gotuję przez chwilę, po czym dodaję 2 rozbełtane jajka. Dobrze mieszam i pozostawiam do momentu aż jajka połączą się z pomidorami i sosem.








piątek, 24 czerwca 2022

Letnie przekąski na telewizyjny wieczór

Mini kanapeczki i przekąski należą do jednych z moich ulubionych przekąsek, Są łatwe w wykonaniu, pozwalają wykorzystać pozostałości z lodówki i pięknie się prezentują. W naszym domu stanowią nieodzowny element wieczorów telewizyjnych lub piłkarskich rozgrywek. 

Do przekąsek najczęściej używam bagietki lub okrągłych form pumpernickla. Dzięki temu również osoby prowadzące zdrowy tryb życia znajdą tu coś dla siebie. 

Najbardziej efektowne są wiosenno - letnie kanapeczki. Odrobina sałaty, pomidora czy ogórka potrafią zdziałać cuda. 

Przekąski 

mini kanapeczki z szynką, camembert, sałatą, jajkiem na twardo, z  ogórkiem, pomidorem, papryką

kanapki na bagietce z hummusem, tuńczykiem, jajkiem na twardo, papryką, pokrojonymi oliwkami

mini kotleciki wołowe z dodatkiem cukini, oregano, posiekanej natki pietruszki, do zamaczania w sosie jogurtowo - czosnkowym 






środa, 22 czerwca 2022

Zestaw obiadowy na początek upalnego lata

Tegoroczne lato z przytupem wkroczyło w nasze życie. Na powitanie sypnęło ekstremalnie wysokimi temperaturami i gorącym wiatrem prosto z Sahary. Trochę mi ta aura pozwoliła poczuć ukochaną Tunezję. Zamarzył mi się wspólny obiad pod błękitnym niebem w towarzystwie lekkiego powiewu wiatru. Wszystko okazało się do zrealizowania, bo lawina z upałami dopiero ruszyła. 

Na obiad wybrałam lekki zestaw, z odrobiną tunezyjskich kiełbasek, sojowych kuleczek i dużą ilością podsmażanej papryki. 

Letni zestaw obiadowy:

- tunezyjskie kiełbaski baranio-wołowe ( mergez )

- podsmażane wegańskie kuleczki sojowe

- makaron typu penne z oliwą, czosnkiem, startym parmezanem i posiekaną natką pietruszki

- mini papryczki z solą i tebl ( można zrezygnować, jeśli nie posiadacie), podsmażane na odrobinie oleju

- smażone paski kolorowych papryk

- duszone w maśle i cebulce pieczarki 

- sos barbecue

- truskawki i morele zamaczane w waniliowym sosie

- sok z mago rozcieńczony z lekko gazowaną wodą ( Schorle ) z dodatkiem plasterków cytryn, pomarańczy i kostek lodu






czwartek, 9 czerwca 2022

Jak Daniel Rami wkroczył tanecznym krokiem w dorosłe życie

Ach, co to były za urodziny, chciałoby się rzec i nie byłoby w tym ani odrobiny  przesady. Moje najmłodsze dziecko, syn obchodził 18-ste urodziny. 

Początkowo planowaliśmy plenerową imprezę dla większej liczby gości. Niestety urodziny przypadły w okresie ferii z okazji Zielonych Świątek i większość znajomych ruszyła w świat wolny od pandemii. Wybór padł na domówkę i jest to nasz ulubiony sposób na udaną imprezę. Jeszcze nigdy nas ten rodzaj świętowania nie zawiódł. W domu czujemy się swobodnie, lubimy zapraszać ludzi i ich ugościć, pokazać, jak bardzo są dla nas ważni. No i oczywiście uwielbiam gotować i dekorować oraz wymyślać przewodnie tematy 

W ostatniej chwili udało nam się wymyślić hasło przewodnie urodzin. Jednogłośnie wybraliśmy egzotyczne klimaty latynoamerykańskie. Pojawiły się odpowiednie dekoracje i ...oberwanie chmury na godzinę przed przybyciem gości. 

Stworzyliśmy cocktail bar z dużym wyborem alkoholi i listą drinków. Największym powodzeniem cieszyło się Mojito, Strawberry Margarita, hotelowy hit Sex on the beach, Blue Lagoon, Cosmopolitan Cuba libre i El Presidente. Dodam tylko, aby dojść do wprawy, miksowaliśmy i testowaliśmy wszystkie koktajle przez dwa poprzednie wieczory.

Na stole ustawione były zimne przekąski ( mini hamburgery, panierowane kurczaczki, małe wiosenne kanapeczki, mini chlebki naan z hummusem i pastą tuńczykową, koreczki z wędzonym serem, drobiową parówką i pomidorkiem ) Na życzenie solenizanta, który nie przepada za owocami, na środku figurował tort z czekoladowym musem. Było przeciągane w nieskończoność Happy Birthday, zdmuchnięcie świeczek, wzruszające życzenia i wyszukane prezenty.

Oprócz wielogodzinnych rozmów, śmiechu i zażylych dyskusji, nie obyło się bez tańców. Moje dzieci mają muzykę we krwi, więc nie mogło być inaczej. Zaczęło się od arabskich hitów sprzed lat, wakacyjnych przebojów z Tunezji i Egiptu, później przyszedł czas na tańce z Bollywood. Nie dało się ukryć, że to nasz żywioł i po tysiąckroć ogladane filmy zrobiły swoje. Oryginalna choreografia z własnymi elementami rozruszała całe towarzystwo, a to nie lada wyczyn wśród niemieckiej młodzieży. Nad ranem przyszedł czas na piosenki z High School Musical i Violetty, bo to nieodłączna część dzieciństwa moich dzieci.

Trudno było kończyć tak udaną imprezę, ale zaczęły się już pierwsze ptasie trele i promienie słońca bezlitośnie przypomniały o braku snu.

P.S. Tu możecie poczytać o moim 16-letnim wówczas synu, bo otrzymał ode mnie laurkę o takiej treści:

http://lolainheaven.blogspot.com/2020/05/daniel-ramis-sweet-16.html?m=0