piątek, 12 czerwca 2015

Najprostsza tarta francuska z serem



Latem wszystko jest proste.
Nie trzeba spędzać długich godzin w kuchni
czy też sterczeć przy rozgrzanym piecyku,
aby zrobić ciasto na popołudniowe pogaduchy z przyjaciółmi.
Latem wystarczy niewiele mieć,
aby wyczarować doskonały deser
lub lekkie, owocowe ciasto.
Jeśli jesteście zabiegani
albo nie lubicie długiego pieczenia ciast,
to zapraszam Was do skorzystania z mojego sprawdzonego przepisu.
Ciasto jest lekkie, powstaje w błyskawicznym tempie
i nie wymaga wybitnych umiejętności kulinarnych.
Wspaniale smakuje na ciepło,
a i na zimno nie traci swojego smaku.
Doskonale spełnia zachcianki na sernik
i jest jego znacznie tańszym zamiennikiem.


Ciasto francuskie z nadzieniem serowym

Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego
2 jajka
300 g twarogu
1 budyń waniliowy lub śmietankowy
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki mleka wymieszanego ze śmietanką 30%


Ciasto francuskie wyjmuję z opakowania i rozkładam w formie do tarty, lekko nakłuwając widelcem.
W miseczce mieszam rozbełtane jajka z mlekiem, śmietanką, budyniem, cukrem i mąką ziemniaczaną. Do mieszanki dodaję rozgnieciony widelcem ( może być lekko zmiksowany ) twaróg.
Najpierw podpiekam lekko ciasto francuskie przez ok.10 min w temperaturze 180 stopni. Następnie na ciasto wylewam przygotowaną wcześniej masę serową.
Ciasto piekę w temperaturze 180 stopni przez 20 min, a później w temperaturze 120 stopni przez 15 min. Ostudzone ciasto posypuję cukrem pudrem.






wtorek, 9 czerwca 2015

Polski obiad na letnie dni


Przed nami sezon na letnie, upalne obiadki.
Mam nadzieję, że czeka mnie gotowanie przy otwartych
na świat oknach,
wśród szumu letnich liści
i rozszalałych odgłosów ptaków.
W tak cudownych warunkach zniosę nawet pękającą od gorąca skalę termometru
i  bulgocące pokrywki od garnków.
Z jedzeniem będzie różnie,
bo w codziennym menu na pewno zagoszczą lody.
Gdybym tylko dała się wpędzić w kompletnie beztroski nastrój
i przymknęła oko na obiady,
to mrożone desery mogłyby się stać jedynym posiłkiem w ciągu dnia.
Nie, moje dzieci nie miałyby z tym żadnego problemu.
W swoich zaplanowanych na lato zestawach mam czysto polski posiłek,
który wielokrotnie się sprawdził w czasie upalnych wakacji.
Do takiego obiadu bez trudu przekonacie swoje pociechy,
a i dorośli nie przejdą obok niego obojętnie.
Poza tym jest wyjątkowo prosty i szybki w przygotowaniu,
a to przecież zaleta letniej kuchni.


Letni obiad w polskim wydaniu

Składniki:

2 piersi z kurczaka
1 kg młodych ziemniaków
1 jajko
1 szklanka bułki tartej
2 zielone ogórki
1 szklanka śmietany wymieszanej z jogurtem naturalnym
koperek do posypania
sól, pieprz, ostra papryka

W zestawie: młode ziemniaki z koperkiem, kawałki piersi z kurczaka w panierce, kawałki piersi z kurczaka przyprawione ostrą papryką, mizeria ze śmietaną i jogurtem naturalnym, pomidorki koktajlowe






















niedziela, 7 czerwca 2015

Turecka kefta na grillu, czyli idealne spotkanie różnych kultur



Mam nadzieję, że miło spędziliście długi weekend
i wielokrotnie doświadczaliście w tym okresie kulinarnych uniesień.
Ja miałam przyjemność gościć u polsko-tureckiej rodziny.
Nie ukrywam swojej radości z tego spotkania,
bo turecka kuchnia stoi na mojej kulinarnej liście doskonałości bardzo wysoko.
Poza tym jakże to miła odmiana po ulicznych kebabach
z wypływającym sosem i mizerną porcją mięsa.
Tu podstawą jest mięso i to jakie.
Nie ma innej opcji, jak oddać głęboki pokłon w stronę Imperium Otomańskiego
i zanurzyć się w rozkoszy nieziemskich smaków.
Kefta jest idealna dla miłośników orientalnej kuchni
i prawdziwych mięsożerców.
Mój syn nie potrafi ukryć swojego uwielbienia dla każdej porcji mięsa
i z lekkim zawstydzeniem sięga po kolejną i kolejną.
To jego raj, a nasz, czyli rzekomo słabszej płci,
to raczej  2-3 kawałeczki w otoczeniu sałat, sałatek i wszelkiej zieleniny.
Nie jesteśmy aż takimi hardkorkami, aby pochłaniać mięso bez dodatków.
Siedzimy owiani aromatycznym dymem z grilla,
przypieczeni na słonecznej patelni upalnego czerwca,
rozpieszczani przez delikatny wietrzyk,
ukołysani regularnym kumkaniem żab,
z wszechogarniającym lenistwem rozlewającym się na leżakach,
dalecy od zgubnej cywilizacji,
choć w oddali słychać przejeżdżający pociąg,
jesteśmy razem nie jako Polacy, Turcy czy Tunezyjczycy,
lecz wspaniała jedność z podobnymi marzeniami, wyobrażeniami i nadziejami.
I nie mówcie, że kuchnia nie łączy...

Dzisiaj naprawdę odpoczywałam, a mięsem zajął się pan domu.
Możecie wypróbować poniższą wersję jego przyrządzenia.


Turecka kefta z grilla

Składniki:

1 kg mielonej jagnięciny
1 cebula
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonej papryki czerwonej
pół łyżeczki imbiru ( opcjonalnie )


Mięso doprawić powyższą mieszanką przypraw, dodać drobno posiekaną cebulę i formować podłużne walce. Gotowe układać na grillu.
Podawać z sosem czosnkowym, ryżem, frytkami i górą sałatek.







sobota, 30 maja 2015

Wiosenna sałata rzymska z kurczakiem



Dzisiejsza sałata świetnie nadaje się
dla tych, którzy nawet w kawałku zieleniny szukają
czegoś konkretnego na ząb.
Możecie się nią zdrowo posilić na wiosenną kolację
lub ugościć niezapowiedzianą rodzinkę czy przyjaciół.
Zawsze mnie zdumiewało,
jak niewielki kawałek podsmażonego kurczaka
może nadać sałatkowemu daniu nowy sens.

Sałatka z sałatą rzymską, lodową i kurczakiem

Składniki:

2 sałaty rzymskie
ćwiartka sałaty lodowej
300-400 g piersi z kurczaka
kilka pomidorków koktajlowych

Sos do sałaty:

ząbek czosnku
3 łyżki oleju
1 łyżka octu winnego
1 łyżka musztardy
2 łyżki wody
szczypta cukru
sól, pieprz, suszone oregano







piątek, 29 maja 2015

Rabarbarowy wspomnień czar



Jeśli mnie pamięć nie myli,
to Mama robiła ciasto z rabarbarem zawsze na początku lipca.
Zza okien dochodził nieco omdlewający zapach lipy,
wokół kwitły akacje,
wszystkich ogarniało rozleniwienie
i panowała ogólna, letnia swoboda...
W takim właśnie okresie pojawiał się długaśny rabarbar.
Pachniał w całym domu,
ale wymagał trochę pracy przy obieraniu,
ten letni uparciuch z ciągnącymi się nitkami.
Wszystkim cierpły usta na samą myśl o słowie "rabarbar",
ale po upieczeniu, obficie posypany cukrem pudrem
nabierał innego znaczenia.
Mama była mistrzynią w robieniu kruchego spodu,
ale ja tym razem wybrałam szybszą, biszkoptową wersję.
Do rodzinnej tradycji na pewno powrócę,
bo zapach rabarbaru wywołuje we mnie falę ciepłych wspomnień.

Ciasto z rabarbarem

Składniki:

500-600 g rabarbaru
4 jajka
4-5 łyżek oleju
1,5 szklanki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
kilka kropli olejku waniliowego
cukier puder do posypania

Jajka ubijam z cukrem na pełnych obrotach na gładką masę, następnie wlewam olej. Po lekkim zmiksowaniu dodaję stopniowo dwa rodzaje mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodaję kilka kropli olejku waniliowego. Wierzchnią warstwę ciasta posypuję lekko bułką tartą, a następnie układam obrany, umyty i pokrojony na kawałki rabarbar, wymieszany z cukrem lub cukrem waniliowym.
Ciasto piekę w temperaturze 180 stopni przez 20 min, a następnie w 120 stopniach przez 20-25 min.
Po lekkim ostudzeniu wierzch posypuję cukrem pudrem.





czwartek, 28 maja 2015

Tunezyjskie merguez, czyli kiełbaski doskonałe



Dzisiaj wreszcie ponowne przebłyski słońca.
Broniło się twardo przed lodowatym wiatrem,
ale przyniosło odrobinę nadziei.
Dla mnie słońce to nie tylko ochota na lato i wyjazdy,
ale przede wszystkim natychmiastowe skojarzenia z Tunezją.
Chrupiąca bagietka z zaprzyjaźnionej piekarni,
ranne przeciskanie się przed wszędobylskim słońcem
i wyprawa po świeżo zrobione kiełbaski z baraniny.
Doskonała mieszanka przypraw i podsmażanie w gorącej kuchni
na jeszcze bardziej gorącym oleju
potrafią zdziałać cuda.
Nawet niejadki rozglądają się za dokładką.
W Polsce możecie kupić merquezy we francuskich marketach.
Nie będą dorównywać smakiem tunezyjskim specjałom,
ale przynajmniej choć trochę przybliżą Wam arabskie klimaty.

Sandwich z tunezyjskimi merguezami

Składniki:

300-400 g kiełbasek z baraniny merguez ( podsmażonych na rumiano )
ciabata
kilka frytek
kilka oliwek
jajko sadzone
harissa do posmarowania kanapki
oliwa z oliwek do polania harissy








wtorek, 26 maja 2015

Kremowo - śmietanowy kalafior



Uważam, że od czasu do czasu należy zjeść dobrą zupę,
nawet, jeśli nie jest się wielkim fanem płynnych obiadów.
Za oknem na próżno szukać słonecznej wiosny,
więc powody do zjedzenia zupy nabierają odpowiedniej mocy.
Na pewno nie jest to czas na rozgrzewające mikstury,
zjadane na szybko ledwo wystającą ręką spod koca.
Teraz nadszedł czas kremowych specjałów o delikatnej strukturze
i zapachu wiosennego ogródka.
Nie ma przebaczenia, że nie umiem czy nie lubię,
bo z palety nowalijek jest co wybierać.


Zupa kalafiorowa

Składniki:

1 kalafior
5 ziemniaków
pół cebuli
3 łyżki śmietany
3 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
świeży koperek
sól, pieprz


Kalafior dzielę na części i dokładnie myję. Gotuję w osolonej wodzie z dodatkiem liści laurowych i ziela angielskiego przez 20 min. Po tym czasie dodaję obrane i pokrojone na kawałki ziemniaki. Całość gotuję jeszcze przez 15-20 min, a na koniec wlewam do zupy śmietanę wymieszaną z łyżeczką mąki i odrobiną zupy. Dobrze mieszam przez kolejne 2-3 min aż do lekkiego zagotowania. Lekko ostudzoną zupę miksuję na krem i posypuję świeżym koperkiem oraz czarnym pieprzem z młynka.