wtorek, 12 stycznia 2021
Köfteci Yusuf w Bursie, czyli co oferuje turecka kuchnia
sobota, 9 stycznia 2021
Tunezyjskie ragout z wołowiną i fasolą ( market loubia )
Ekspresowy obiad z pyszną brukselką
Uwielbiam brukselkę i nie mam z nią związanych koszmarnych przeżyć. Jestem dzieckiem PRL-u i pewne fakty żywieniowe mam zakodowanego. Tak więc"szpinak jest niedobry", "ryż jest zbyt kleisty", "brukselka ohydna" i podobne hasła towarzyszyły mi w ukochanej ojczyźnie. Nie zgadzam się z tymi ogólnonarodowymi teoriami, bo wszystko smakowało dużo lepiej niż dziś, ale po prostu było przygotowywane zbyt monotonnie.
Dzisiaj mamy więcej kulinarnych możliwości, więcej bodźców ze świata kulinarnego i chyba też więcej fantazji. Nie boimy się sięgać po znienawidzone w dzieciństwie produkty i przerabiamy je według własnych wyobrażeń.
Dzisiaj podaję brukselkę, która w połączeniu z odrobiną chrupiącego kurczaka smakuje jeszcze lepiej. Lubię jej zapach, zwłaszcza podsmażanej w maśle. Szkoda, że jest niedoceniana, choć w zachodniej części Europy zjadana jest ze smakiem, zwłaszcza z dodatkiem boczku pokrojonego w kosteczkę.
Makaron z brukselką i kurczakiem
Składniki:
100 gr dowolnego makaronu
duża garść brukselki
100-150 gr piersi z kurczaka
łyżka masła
olej do smażenia
sól, pieprz, slodka mielona papryka ( przyprawy do mięsa)
ewentualnie parmezan do posypania
Brukselkę obieram z zewnętrznych liści i gotuję w lekko osolonej wodzie. W międzyczasie kroję kurczaka w kostkę, doprawiam i smażę na rumiany kolor. Gotuję makaron.
Na dużą patelnię wrzucam łyżkę masła i ugotowaną wcześniej brukselkę ( pozostawiam aż do zrumienienia ), a następnie usmażone kawałki kurczaka i makaron. Całość mieszam dokładnie i smażę jeszcze przez chwilę. Na koniec ewentualnie doprawiam do smaku. Lubię też dodać starty parmezan, ale to już Wasz wybór.
czwartek, 7 stycznia 2021
Ciasteczkowe podsumowanie 2020 😊
sobota, 2 stycznia 2021
Noworoczne śniadanie
W jakim nastroju powitaliście Nowy Rok ? Pelni wiary w lepsze jutro czy zwyczajnie zmęczeni po sylwestrowej zabawie ? Ja, jak co roku o tej porze, postanawiam uciec od schematu i niczego sobie nie obiecywać. W ten sposób oszczędzam sobie wielu rozczarowań. Oczywiście mam swoje marzenia i cele do zrealizowania, ale z wiekiem podchodzę do wszystkiego z mrugnięciem oka. Po prostu upajam się daną chwilą i chcę ten obraz zachować jak najdłużej.
Dzień rozpoczynamy tradycyjnie noworocznym śniadaniem, które pojawia się w porze obiadowej. Jest dość kameralnie, bo jestem tylko z synem. Korzystam ze wspólnych chwil razem, bo to jest wymarzony partner do rozmowy. Miło nam mija czas i podjadany sobie co nieco. Z uśmiechem zerkamy na noworoczną świnkę, która ma zapewnić pomyślność. Wybieramy ciasteczko szczęścia z przekazem na Nowy Rok. Syn powinien zaufać swoim możliwościom ( a z jego inteligencją są nieograniczone ), a mój barometr wskazuje na najwyższe obroty. Tak więc znowu będę pędzić i narzekać na nadmiar emocji, wrażeń i...czasu.
Noworoczny zestaw śniadaniowy
kiełbaski zapiekane w cieście francuskim z dodatkiem keczupu
shakshuka z jajkami i papryką
bagietka z ziołami i czosnkiem
tuńczyk w sosie z harissy
salatka jajeczna
śledzie w śmietanie
drożdżowa świnka szczęścia
ciasteczka szczęścia
sok pomarańczowy
piątek, 1 stycznia 2021
Zestaw przekąsek na domową imprezę
Zestaw przystawek na imprezę:
żeberka w zalewie miodowo-sojowej
skrzydełka w zalewie musztardowej
grzanki z ciemnego pieczywa z serem i smażonymi pieczarkami
koreczki z sera, szynki, salami iogórków konserwowych i oliwek
sałatka jajeczna
śledziki w śmietanie
tuńczyk z czerwoną cebulą
pomidory
chipsy
ulubione wino, u mnie Sekt

















































