piątek, 1 czerwca 2018
Urodzinowe pożegnanie maja
Od 14 lat uwielbiam ostatni dzień maja.
Jest pięknie, słonecznie, raczej upalnie,
świat nabiera barw i zapachów.
Tego dnia obchodzi urodziny moje
najmłodsze dziecko, Danio
i choć jest oficjalnie nazwany Daniel Rami,
dla nas zawsze będzie małym, słodkim chłopcem, diabołkiem
z czarnymi oczami i burzą loczków.
To już jego drugie urodziny w naszym
nowym kraju.
Świętujemy je równie intensywnie jak za dawnych lat.
Przecież dom nosimy w sercu.
piątek, 25 maja 2018
Pieczone ziemniaki z sałatką z cukinii i szparagów
Bez cienia wątpliwości podrzucam Wam
w maju propozycję na letni obiad.
Wszystko toczy się innym rytmem
niż dotychczas, zacierają się różnice
między porami roku.
Już nie wiemy, czy to już lato czy jeszcze wiosna.
Przeszkadza Wam to, bo mnie wcale,
a wręcz zachęca do działania.
Latem żyje się intensywniej,
oddycha pełną piersią (pomimo upałów ),
no i je się zdrowiej.
U mnie dziś na pewno tak
Pieczone ziemniaki z sałatką ze szparagów i cukinii
Składniki :
5 podłużnych ziemniaków
5 zielonych szparagów
2 cukinie
5 pomidorów koktajlowych
jogurt grecki
sól, pieprz
mielony czosnek, suszona natka pietruszki
oliwa
Obrane ziemniaki kroję na podłużne kawałki i gotuję. Powinny być miękkie ale się nie rozlatywać. Przekładam je do żaroodpornego naczynia lekko posmarowanego oliwą. Posypuję kolorowym pieprzem i skrapiam oliwą oraz dodaję kilka igiełek świeżego rozmarynu. Wstawiam do piecyka na 10 min przy temperaturze 180 stopni.
W garnku gotuję pokrojone na kawałki szparagi Lubię gdy są lekko chrupiące.. Wyjmuję je na talerz. Do tej samej wody wrzucam pokrojoną w grube plastry cukinię. Gotuję przez chwilę
Ostudzone warzywa mieszam z listkami sałaty i pomidorami. Polewam oliwą z odrobiną soku z cytryny solę i pieprzę.
poniedziałek, 21 maja 2018
Knedle w mięsnym sosie z marchewką i porem
Z chęcią proponuję Wam prawdziwy, domowy obiad prawie jak u mamy.
Ziemniaczane knedle, sos z zawartością mięsa i warzyw - brzmi dobrze i tak też
smakuje, nawet o tej porze roku.
Przypomina kaloryczny posiłek zjadany
w rodzinnym domu na niedzielny obiad.
Też macie takie skojarzenia
na widok knedli ?
Dzisiejsze powstały z gotowej masy ziemniaczanej,
dodałam jedynie trochę starych, przeciśniętych przez ściereczkę ziemniaków, aby powstała fajna struktura
Możecie kupić gotowe knedle jeśli zależy Wam na czasie.
To standard w niemieckich domach,
gdzie kupne produkty dorównują smakiem
wykonanym samodzielnie.
Wielka oszczędność czasu i energii.
Chyba przejmę stąd niektóre wzorce.
Knedle z mieloną wołowiną, marchewką I porem
1 opakowanie gotowych knedli
400 gr mięsa mielonego z wołowiny
puszka pokrojonych pomidorów
2 małe marchewki
duży kawałek pora
1 duży ząbek czosnku
kilka czarnych oliwek
sól, pieprz, po łyżeczce słodkiej, mielonej i ostrej papryki
świeża natka pietruszki
olej
Mięso podsmażam na patelni na niewielkiej ilości oleju. Po 5 min dodaję pokrojone pomidory (wraz z sosem z puszki), przyprawy posiekany czosnek oraz pokrojoną w kostkę marchewkę i w pierścienie pora. Po 2 min dodaję szklankę wody, dobrze mieszam i w trakcie ewentualnie uzupełniam wodę aby powstał sos. Mięso z warzywami gotuję przez ok. pół godz.
Po wyjęciu knedli z wrzątku lub z gotowania a parze, układam kilka na talerzu, po czym polewamy je mięsnym sosem z warzywami. Na wierzchu układam oliwki, zielone pierścienie z pora i kawałki natki pietruszki.
Majowe śniadanie
Maj pachnie rabarbarem i truskawkami,
poranną kawą i rogalikami z pieca.
W wazonie stoją dumnie peonie
i wysyłają w świat woń pełną wspomnień
z dzieciństwa.
Moja mama kochała te kwiaty,
a obok pachnącego bukietu stawiała
gorące ciasto z rabarbarem i kruszonką.
Podkradaliśmy jeszcze parujące,
a słodycz mieszała się z kwaskowością owoców.
Tata przynosił z dalekich łąk tatarak,
którego zieleń doskonale kontrastowała
z różem peonii i rabarbaru.
Na śniadanie do poznańskich bułeczek
była świeżo podsmażona marnolada
z dodatkiem truskawek.
Nie da się uciec od smaków dzieciństwa,
na szczęście.
niedziela, 20 maja 2018
Ekspresowy deser waniliowo - czekoladowy
To jeden z deserów,
które zagoszczą u mnie w domu na stałe.
Jest wyjątkowo łatwy w wykonaniu,
bo poszłam drogą kobiety mającej mało wolnego czasu i skorzystalam z dobrodziejstwa zwanego gotowym puddingiem.
Muszę dodać, że zdarza mi się to bardzo rzadko, bo z reguły sama wszystko przygotowuję od podstaw.
Dzisiaj jednak mamy dzień świąteczny,,
który wolałam spędzić z rodziną
i ulubionym zajeciom.
Do deseru wybrałam śmietankowy pudding
o gęstej konsystencji, bardzo czekoladowy
i wyjątkowo waniliowy.
Gorąco polecam, bo w zestawieniu z kruchym spodem i owocami
powstał niebiański smak.
Deser waniliowy - czekoladowy
Składniki :
2 kubeczki z waniliowym puddingiem (po 200 gr każdy
kubeczek czekoladowego puddingu
8 ciasteczek typu oreo
2 łyżki masła
kilka tafelków czekolady lub czekoladek
6 małych truskawek
kilka borówek
Na dnie szklanek umieszczam warstwę pokruszonych ciastek, wymieszanych z roztopionym masłem. Dodaję kilka łyżeczek waniliowego puddingu, następnie czekoladowego, a na koniec ponownie warstwę waniliowego. Na wierzchu układam kilka czekoladek, truskawki i borówki.
Deser podaję schłodzony.
sobota, 19 maja 2018
Szparagowo - cukiniowa zapiekanka z ziemniakami
Ta zapiekanka w stylu tunezyjskiego #tajine nie była w planie.
Szukałam pomysłu na lekki obiad,
niby na ciepło, ale nie gorący,
a przy okazji czegoś do zabrania do pracy..
Z poprzedniego obiadu zostały mi jeszcze szparagi, dokupiłam 2 cukinie
i bez wielkiego wysiłku wymyśliłam coś,
czym możecie się zajadać w upalne dni.
Gwarantuj, że pokochacie ten smak
i lekkość idealną na obiad, kolację przy winie czy na pikniku z przyjaciółmi
Zapiekanka ze szparagami i cukinią
Składniki :
5-6 zielonych szparagów
2 cukinie
4 ziemniaki
pół czerwonej cebuli
5 jajek
100 gr startego emmentalera
2 łyżki tartej bułki
sól, pieprz łyżeczka kurkumy
Na patelni podsmazam ziemniaki pokrojone w kostkę z dodatkiem soli, pieprzu i kurkumy. Kiedy zaczną się rumienić, dodaję pokrojoną w pióra cebulę i szklankę wody. Gotuję przez 5-7 min.
W międzyczasie gotuję pokrojone na kawałki szparagi, po 5 min do tej samej wody wrzucam pokrojoną w grube plastry cukinię. Po 3 min wyjmuję warzywa z wody.
W misce rozbijam trzepaczka jajka, dodaję ser i bułkę tartą. Bardzo dobrze wszystko mieszam. Teraz wlewam ziemniaki z powstałym sosem, dodaję szparagi, cukinię posiekaną natkę pietruszki oraz proszek do pieczenia. Po dokładnym wymieszaniu przelewam całość do natłuszczonej i posypaną bułką tartą formy
Piekę w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 stopni.
Zapiekankę podzieliła na dwie części i pieklam w różnych formach. Jeśli będziecie używać tylko jednej, wówczas musicie wydłużyć czas do ok. 45 min.
Autor:
Lola in Heaven
o
19:32
Brak komentarzy
:
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
jajka
,
kolacja
,
lato
,
lunchbox
,
na imprezę
,
obiad
,
Ramadan & Aid
,
szparagi
,
tajine
,
wiosna
,
zapiekanka
środa, 16 maja 2018
Bananowo - orzechowa poezja smaku
Skoro maj daje nam posmakować lata
wraz z piorunami, upałami i ulewami,
to ja też szukam pomysłów na tę porę roku.
Wystarczy kilka kroków w kuchni
i mam doskonały pomysł.
Mam jedynie nadzieję, że kaszka manna
nie kojarzy Wam się z jakąś paćką z grudkami, bo to kaszka będzie podstawą deseru.
Bananowo-orzechowy deser z kaszki manny
Składniki :
6 łyżek kaszki manny
pół litra mleka
kilka łyżeczek masła orzechowego
2 banany
kilka malin
cukier brązowy
orzechowa posypka
Kaszkę gotuję na mleku z łyżeczką brązowego cukru Jeśli jest stanowczo za gęsta, dolewam trochę mleka. Jeszcze ciepłą przekładam do szklanki. Wystarczy 2 cm wysokości Na lekko przestudzoną warstwę kładę masło orzechowe następnie plastry banana oraz kilka malin. Ponownie daję wyższą warstwę kaszki manny, a na wierzchu układam plasterki bananów, odrobinę masła orzechowego i chrupiącą, orzechową posypkę.
Pozostawiam na godzinę w chłodnym miejscu.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



































