niedziela, 28 czerwca 2015

Turecki kebab z Adana na warszawskiej działce



Jeśli wydawało Wam się, że o kebabie wiecie już wszystko,
to chyba byliście w błędzie.
Szkoda, że znamy tylko
kebab w bułce, kebab z pitą, kebab-zestaw na talerzu.
A gdzie miejsce na prawdziwy prosto z grilla,
piekielnie ostry, że aż prosi się o kolejną porcję sałatki.
Taki kebab na pewno znajdziecie w oszałamiającej smakami Turcji,
daleko na południu, w uroczym miasteczku Adana.
Nie jest to zwyczajny kebab, jaki mamy z reguły w wyobrażeniach,
bo powstaje z mięsa...mielonego.
Zmielona i dobrze doprawiona baranina wymaga nie tylko odpowiedniego wymieszania
mięsa z przyprawami, ale i zręczności męskich rąk.
Kawałki mięsa nabiera się palcami i oblepia specjalne metalowe szpadki
w ten sposób, aby powstały podłużne kawałki.
Pięknie uformowane kładzie się na rozgrzanym grillu
i kontroluje przez cały czas ich podpiekanie.
Wydobywające się opary dymu i skwierczenie wytapiającego się tłuszczu
mogłyby wydawać się uciążliwe,
ale nic z tych rzeczy.
Jakiekolwiek męki rekompensuje wydobywający się znad węgielków i szpadek
zniewalający zapach,
zdominowany przez kmin rzymski i sumak.
Tę ostatnią przyprawę znacie zapewne z klasycznych sosów do kebaba,
a jeśli nie, to znajdziecie ją w sklepach z turecką żywnością.
Możecie spróbować poobklejać mięsem patyczki do szaszłyków.
Nie będzie to z pewnością to samo,
ale zapewni zaskoczenie przyjaciół zaproszonych na grilla.

Kebab Adana

Składniki:

zmielone mięso z baraniny
sól do smaku
2 łyżeczki mielonego cuminu
2 łyżki przyprawy sumac
łyżka mielonej ostrej papryki
ewentualnie posiekana natka pietruszki
















Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jestem ciekawa Twojej opinii.