poniedziałek, 4 lipca 2016

Market loubia, czyli tunezyjski specjał na letnie, rześkie powietrze


Oj, niedobrze, na początku lata powiało chłodem.
Narzekaliśmy na upały, więc natura nas łaskawie wysłuchała.
Skoro mamy rześkie powietrze i słońce nie przeszkadza nam
w kuchennych podbojach,
to możemy zająć się poważnym gotowaniem.
W takiej sytuacji poleca się Tunezja
z sosem z kurczakiem i dodatkiem białej fasoli.
Pokochacie to danie, bo nie jest skomplikowane w przygotowaniu,
pachnie cudownie cuminem,
a delikatna ostrość dodaje wyjątkowego smaczku.
A kiedy znowu zrobi się gorąco,
spróbujcie ugotować ten sos i podać go z chrupiącą bagietką.
Poezja...

Markat loubia, czyli kurczak z fasolą w sosie pomidorowym

Składniki:

3-4 kawałki z kurczaka
3 łyżki koncentratu pomidorowego
pół puszki białej, drobnej fasoli
mała cebula
2 ząbki czosnku
olej do smażenia

sól, pieprz, cumin, harissa
1 zielona, ostra papryka
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

W garnku podsmażam kawałki kurczaka z koncentratem pomidorowym i olejem , po paru minutach dodaję przyprawy. Następnie dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, a po chwili wlewam odrobinę wody i dodaję łyżeczkę harissy. Po 20-25 min gotowania dodaję pokrojoną w paski cebulę i opłukaną fasolę. Gotuję jeszcze przez 5-7 min, a na koniec wrzucam na chwilkę jedną zieloną, ostrą paprykę oraz posypuję posiekaną natką pietruszki.
Danie najlepiej smakuje ze świeżą, chrupiącą bagietką, ciabattą lub bułkami.









6 komentarzy :

  1. zapisuję sobie do zrobienia bo pysznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam, bo to danie doskonałe o każdej porze roku. U mnie dzieci, nawet jak były małe, zajadały się fasolą podaną w ten sposób :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie ciepłe, sycące dania :) Będę musiała spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a po tych tunezyjskich przynajmniej nie umiera moja wątroba, jak przy polskich daniach typu ziemniaki z mięsem ;)

      Usuń
  3. Bardzo apetyczne danie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. HMM... wygląda apetycznie :) Dopiero zaczynam swoją przygodę w kuchnią tunezyjską :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem ciekawa Twojej opinii.