wtorek, 16 grudnia 2014

Piernikowy deser na rozjaśnienie umysłu




Święta, świętami, a tu zbliża się koniec semestru.
Młodsze dziecko szczęśliwe,
że udany finał i praca będzie odpowiednio wynagrodzona.
Starsze córki załamane, że j u ż  koniec.
Takie miały plany, żeby wreszcie zacząć się uczyć,
napisać dobrą rozprawkę, nauczyć się paru słówek,
pokonwersować w drugim, obcym języku, do którego ciągle daleko,
zaangażować się w odrabianie lekcji,
nawet któregoś dnia się pouczyć,
a tak co,
za późno,
wszystko przepadło,
jest jak jest,
w następnym półroczu będzie lepiej.
Luzik, jolo, beka, no i kozak.
Trzeba wspomóc uczącą się młodzież, więc zrobiłam na szybko słodki przerywnik,
który może choć trochę rozjaśni przeciążone umysły.
Deser można wykorzystać również w okresie świąt,
bo doskonale komponuje się z korzennymi przyprawami.

Deser z piernika z jogurtem naturalnym i mój przepis dla Was

Składniki:

czerstwe ciasto piernikowe
jogurt naturalny
powidła ze śliwek
cynamon

Na tarce ścieram czerstwy kawałek piernika. Ja użyłam piernikowych babeczek, które mi zostały z wcześniejszego wypieku. Na dnie szklanki lub szklanego pojemnika układam warstwę startego piernika, na to kładę łyżkę domowych powideł śliwkowych, warstwę jogurtu naturalnego, znowu piernik i jogurt. Wierzch posypuję cynamonem. Deser wstawiam do lodówki na pół godziny.









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jestem ciekawa Twojej opinii.